Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Bezszloch

Krzyk i zgrzyt i szczęk metalu,
Wróćmy znów na parkiet balu!
Gdzie wnętrzności czerwienią
I krew rumienią
Się...

Drogi Boże widzisz zblakłe twarze?
Widzisz oczodołowe wklęsłości?
Być z trupem i z trupem pląsać marzę,
Bez niedomówień i nieścisłości
Tańczyć...

Miłości w niemiłości odsłonić brzuch,
Włożyć palec w wypustkę losu,
Usłyszeć tedy głośne "gruch",
Może uniknąć się da nieuniknionego stosu?

Losu, stosu, pieprzu i chmielu,
Wierzę w siebie, w moje winy,
Koloru bieli w topicielu, o głowach wielu,
To jakieś makabryczne kpiny...

Bezuczuciowo tak w tym miejscu durnym,

Beznamiętnie w tej sytuacji...

Bezszlochu przyjdź do tego niemożliwego zatwardzialca,
Naucz go Śmierci czy Boga nawet...

autor

Archangel

Dodano: 2008-06-17 23:36:57
Ten wiersz przeczytano 733 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka O brzydocie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

Lela Lela

Wiersz Twoj powstał pod wpływem ogromnych emocji...Ty
krzyczysz...widać tu wybuch dlugo skrywanych
uczuć...świetny, ująłeś doskonale to co chcesz
powiedzieć...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

AMOR1988

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »