Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Bieszczady

z autostrady
w tę spiętrzoną zieleń

muszę na nowo
nauczyć się jeździć

nizinne nawyki nagle
przestają się sprawdzać
na serpentynach

"cholera"
mylę drogę

wychodzimy
na zewnątrz

i siadamy na schodach
drewnianego kościółka

słychać tylko nasze oddechy
oraz szum drzew wysoko nad nami

nagle nikogo już nie interesują
mapa
droga
cel podróży

autor

Dziadosz

Dodano: 2019-04-13 10:35:17
Ten wiersz przeczytano 924 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Wolny Klimat Rozmarzony Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

AMOR1988 AMOR1988

Piękny przyrodniczy i przygodowy wiersz :)

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Bieszczady są cudne, a zatrzymanie się na chwilę na
schodach małego kościółka uświęca wszystko.
Serdecznie pozdrawiam :)

zyka zyka

Tylko podziwiać piękno przyrody. :-))

valanthil valanthil

nizinne nawyki nagle
przestają się sprawdzać
na serpentynach - he, podoba mi się drugie dno tego
fragmentu.

Agrafka Agrafka

Ale Ci zazdroszczę.
Bieszczady pozwalają dać się zgubić.
Wielka Fatra trochę jest podobna, szczególnie przed
sezonem, można cały dzień nikogo nie spotkać.
Pozdrawiam serdecznie.

artur s artur s

Są takie chwile...

mamusia45 mamusia45

Dokładnie tak jest...
Kiedy raz wejdziesz na Połoniny...tam zaginiesz w
bezkresie i powrócisz juz inny.
Pięknie ujęta chwila :) Serdeczności :)

krzemanka krzemanka

Podoba mi się ta relacja z Bieszczad.
Miłego dnia:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »