Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

C21H23NO5

w zaułkach dzielnicy
cicho ścigany przez księżyc
pusty nocny autobus

w kałużach i oknach
odbijają się
sekundy beztroskiego życia

na ostrym zakręcie
skupienia i abstrakcji
kilka płonących zapalniczek

cień krzyża i uginające
się pod jego ciężarem
cienie ze strzykawkami

to Montmartre
nad którą nie ma już kontroli
cała krwawa i dzika



Dodano: 2021-10-02 13:46:29
Ten wiersz przeczytano 418 razy
Oddanych głosów: 7
Rodzaj Bez rymów Klimat Pesymistyczny Tematyka Świat
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (7)

krzemanka krzemanka

Poruszający obraz. Byłam w tej dzielnicy przed
dwudziestoma laty i
od tego czasu kojarzyła mi się z magicznym klimatem.
To bardzo smutne, jeśli zmieniła się "w krwawą i
dziką":( Skleiło się "nie ma" w przedostatnim wersie.
Miłego wieczoru:)

Jadwiga Graczyk Jadwiga Graczyk

cień krzyża i uginające
się pod jego ciężarem
cienie ze strzykawkami

valanthil valanthil

Takie zaułki rodem z dwudziestolecia.

anna anna

strzykawej już chyba dziś nikt nie używa, teraz są
proszki, tabletki, zioła...

Ankhnike Ankhnike

Podobno już pierwszy raz z heroiną staje się wyrokiem;
pozdrawiam serdecznie.

DarkVega DarkVega

roskolnikowski wtapiam się w twój wiersz czytając
twoją duszę .! DV za na tak :)+

wolnyduch wolnyduch

Bardzo ciekawy wiersz a ta krwawość i dzikość może być
niepokojąca, tak jak i chemiczne toksyny.
Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »