Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dawne Czasy

Były to czasy między wojenne niska wiedza, pola szachownica, bruzda, miedza, dzieci mnóstwo, bieda z nędzą i ubóstwo




Dawne Czasy

Wracam boso śladem zagubionej z mej młodości
kiedy naród żył z rolnictwa i w ciemności
bieda z nędzą strzecha sierp motyka żarna
oświata lampa z naftą dwie klasy strawa marna.

Wspomnę tylko dawne zapomniane strony
gdzie była silna wiara głody zabobony
diabeł z piekła czarownice śmierć zębata
i nieznane stwory ziemi tam gdzie moja chata.

To nie żarty gdy lucyfer z demonami nocą
wyłaziły z piekła na świat z wielką mocą
by pozbierać dusze grzeszne jak okruchy chleba
spalić w smole zanim umkną im do nieba.

Śmierć też z kosą noce ciemne nie przespała
w domach nie proszona bez litości zabierała
dzieci młodzież starców niby sprawiedliwa
cięła kosą bez wyroków jak rolnicy w żniwa.

Czarownice w ciemne noce grasowały
mleko krowom kozom nocą wykradały
kto był wrogiem stosowały tajemnicze czary
bez odpowiedzialności i bez władców kary.

Nie z tej ziemi ni z przestworza tajemnicze progi
podobizna na człowieka głowa rybi ogon i dwie nogi
zwane Wodnikami zamieszkują zalewiska Sanu Łachy
z nimi ryby szczupaki piskorze żaby wodne strachy.

Ponad dwa krzyże z nazwiskami utopionych ostrzeżenia
do kąpania się chodzenia ścieżkami i ryb łowienia
jest to skrawek ziemi od wieków nawiedzony
gdzie się pojawiają Topielice dla wodnej ochrony.

Dziś to środowisko zarosło krzewami wyschła doda
w wiosce znikły dawne ścieżki naturalna zgoda
wszelkie zabobony legendy diabły czarownice strachy
mało kto uwierzy w małe domki i słomiane dachy.

Przeminęły czary mary zapomniane czasy cuda
reformacje cywilizacje że się raj zbudować uda
zamiast obiecanego raju rosną nam choroby
w domach strach na cmentarzach płacz i groby.

2021. 05.15 Autor Wals2

Nocą mało kto wychodził z domu, wszędzie panowały strachy duchy, czarownice, diabły, nawet psy się bały nie szczekały.

autor

Wals2

Dodano: 2021-05-16 16:16:16
Ten wiersz przeczytano 442 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (14)

Belamonte Belamonte

Wals2 , bardzo pięknie opisany świat bardziej ludzki
niż obecny, chociaż może nie do końca racjonalny ale
piękny. A ten obecny jest pusty, brzydki i jeszcze
mniej racjonalny. Ale co tam, wiersz tajemniczy ,
topielice strzegą natury. Pozdrawiam.

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Tak, to były ciężkie, ale i radosne lata młodości.
Człowiek żył w ciemności. Ale jak popatrzę na
dzisiejszy świat, to ulegam przekonaniu, że władze i
media nadal chcą utrzymywać nas w ciemności....
Życzę zdrowia panie Bolku. :)

Angel Boy Angel Boy

Wiersz w bardzo wyrazisty sposób przekazuje to, co
warto mieć na uwadze :) Pozdrawiam serdecznie +++

Isana Isana

Takie historie znam z opowiadań.
Twój wiersz drogi Bolesławie obudził moje wspomnienia.

Przeczytałam z przyjemnością.
Pozdrawiam serdecznie

Pan Bodek Pan Bodek

Dziękuję za przedstawienie mi tamtych czasów. Nie było
mi dane poznać moich dziadków. Zatem nie miał mi kto
przybliżyć tej zamierzchłej przeszłości.

Przeczytałem z dużym zainteresowaniem.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia :)

borth borth

Również z zainteresowaniem przeczytałem.
I przypomniały się od razu opowieści dziadków i
pradziadków...

Pozdrawiam serdecznie :-)

waldi1 waldi1

Kiedyś było jakoś inaczej ...ale za to piękniej ...

Halina Kowalska Halina Kowalska

Witaj...wiersz bardzo ładny z prawdziwymi
wspomnieniami tak właśnie bardzo dawno temu opowiadała
mi moja babcia...pozdrawiam serdecznie.

mariat mariat

Całkowicie się zgadzam z przekazem o zamierzchłych
czasach i wiem trochę jakie strachy się czaiły hen pod
lasem

Dziadek Norbert Dziadek Norbert


Tak to właśnie kiedyś było,
aż strach o tym opowiadać,
jakże wiele się zmieniło,
tylko wirus mówi "sprawdzam".

Męczy, gnębi denerwuje,
wielu z życiem się rozstało,
dziś szczepienie nas ratuje,
można w przyszłość patrzeć śmiało.

Fajna, ciekawa opowieść o bardzo dawnych czasach. A do
raju Bolesławie jeszcze strasznie daleka droga. My na
pewno na tym naszym dość zgniłym ziemskim padole jego
się nie doczekamy. Jednak skoro piłka nadal w grze
naszym życiem cieszmy się. Mimo, że mnóstwo chorób
mamy, różne leki nań bierzemy, ono czasem nas drażni,
denerwuje jednak nadal nam smakuje. Serdecznie
pozdrawiam Bolesławie życząc przede wszystkim zdrowia,
spokojnego wieczoru i miłego, udanego tygodnia :)

JoViSkA JoViSkA

Bardzo poruszający i ciekawy...skłania do zadumy...
pozdrawiam cieplutko :)

MariuszG MariuszG

Z zainteresowaniem przeczytałem opowieść.
Pozdrawiam

@Krystek @Krystek

Z zainteresowaniem czytałam. Wyjątkowo prawdziwe i
smutne wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie, zdrowia ż:)

anna anna

znam to z opowiadań rodziców. Mój tata był doskonałym
gawędziarzem.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »