Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Do Losu

Choćbyś żył, mój drogi Losie
Cóż Ty możesz zrobić wobec nagłej śmierci?
Czyżbyś był tym, co stoi nad ofiarą?
Może to była tylko mała prowokacja?
Może robisz to codziennie?
Bez sumienia, uczuć… wiesz, co to moralność?

Czasem patrzysz na nas
Z uśmiechem przylepionym do boku
Podajesz nam do rąk, kładziesz pod stopami
Szczęście, miłość, fart, pomyślność…

Innym razem za nic masz nasze prośby
Wpychasz nam do ust słowa niewypowiedziane
Do szuflad naszego życia niby niechcący się zakradasz
Zmieniasz wszystko, co było nam dane
Zmieniając nasze życie w piekło

Później znowu patrzysz oczyma przyjaciela
Mówiąc, że będzie dobrze…
Lecz wszystko nagle się zmienia!

Losie, radość Ci sprawia męczenie nas?
Czy to jest zabawne, gdy załamujemy ręce?
Czy to miłe nie mieć sumienia?
Losie! opanuj się, my też chcemy coś mieć z życia!

Chcemy je przeżyć jakbyś pod nogi nam kłód nie rzucał
Jakbyś pojawiał się tylko, kiedy trzeba
Jakbyś nie sprawił, że autobus, którym
miałam jechać do nowej pracy się spóźnił…
Jakbyś nie sprawił, że barierka
na siódmym piętrze, o którą się opierałam połamała się…
Jakbyś nie sprawił, że morderca
pojawił się w tym samym sklepie, co ja…

Jakbyś po prostu odszedł od nas
Zostawiając nasze życie nam...

autor

prima

Dodano: 2006-06-14 19:00:54
Ten wiersz przeczytano 591 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Biały Klimat Obojętny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »