Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Do Nieobecnego



Piszę banały, milczę ważne sprawy,
Szarpię się w jedną, to znów w drugą stronę.
Powiedz mi Panie, bo jestem ciekawy,
Czy zdążę przeżyć, co mi przeznaczone.

Nabuntowałem już się w życiu sporo,
Gdzie tylko mogę, tam szukam dziur w moście,
Lecz czasem milczę wśród durniów z pokorą,
Bo wiem jak boli, gdy ukłuje oścień.

Kiedyś kochałem Cię sercem i duszą,
Koleje życia mnie wiary pozbawią,
Moje uczucia do Ciebie się skruszą,
Bo słuchasz tylko modłów, co Cię sławią.

Tyleś mnie razy doświadczył boleśnie,
A wciąż mam wiarę, miłość i nadzieję.
Choć jestem z Tobą, to nie tak, jak wcześniej...
O Nieobecny, daj znak, że istniejesz!

Nie goń po świcie nas, jak zeschłych liści,
Poświęć nam więcej uwagi, niż pyłom,
Lecz nie odbieraj ludziom nienawiści.
Cóż bez niej warta Panie nasza miłość?


autor

jastrz

Dodano: 2022-06-14 00:08:30
Ten wiersz przeczytano 936 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

jastrz jastrz

Dziękuję za odwiedziny. Wróciłem do wczorajszego
tekstu by się odnieść do dwóch spraw.
Po pierwsze: nienawiść. Mogę kochać swoich wrogów i
wybaczać wszelkie krzywdy, jakie MNIE wyrządzono.
Jednakże nie mam prawa wybaczać krzywd W CUDZYM
IMIENIU. Jeśli ktoś krzywdzi osobę mi bliską, to moim
obowiązkiem jest "zemsta na wroga". I to jest ta
nienawiść, bez której miłość jest papierowa i
sztuczna.
Po drugie - wątpliwość Agrafki: "o czym pisze poeta,
skoro Go nie widzi". Dla mnie Nieobecny i
Nieistniejący to nie są synonimy. To że nazywam Boga
Nieobecnym nie jest zaprzeczeniem Jego istnienia, a
raczej zarzutem, że tak mało angażuje się w sprawy
swoich stworzeń. Że stworzył świat, zostawił samemu
sobie, a teraz już bawi się w co innego. sformułowanie
"daj znak, że istniejesz!" to nie prośba o
utwierdzenie słabnącej wiary, tylko raczej o włączenie
się w bieg historii i przywrócenie ładu moralnego tam,
gdzie dziś został zniszczony.

Agrafka Agrafka

Ciekawie.
Ale o czym pisze poeta, skoro go nie widzi, to ja już
nie wiem.
Pozdrawiam Michale.

Kri Kri

Nasza wiara jest oddechem,
Bóg jest powietrzem,
spokój wiersza, który wznosi,
zburzyła brutalnie nienawiść w puencie, ściągając na
ziemię,
miłość i nienawiść dwie strony medalu, łatwo potrafią
przenikać się, przekształcać jedna w drugą,
z podobaniem,
pozdrawiam serdecznie:)

szadunka szadunka

Żeby istniało dobro, musi zaistnieć coś, co się temu
przeciwstawia, tak to chyba jest. Również optuję za
wiarą, nadzieją i miłością w życiu każdego człowieka.
Również wątpiącego i ateisty.
Pozdrawiam serdecznie.

Mgiełka028 Mgiełka028

Przekaz wiersza zatrzymał mnie na dłużej. Ja nie znam
uczucia nienawiść, staram się być dobra dla wszystkich
i jak mówi polskie przysłowie/kto ma miękkie serce ten
ma twardy tyłek/ sprawdza się, ale warto kochać
wszystkich. Pozdrawiam ciepło Michałku :)

Marek Żak Marek Żak

Obok była wymiana zdań w temacie Jego (nie)obecności w
bieżących sprawach. Co do nienawiści, to jednak miłość
jej nie potrzebuje, przynajmniej moja.
Pozdrawiam

anna anna

Wiesz, moja wiara też się z czasem zmieniła. (może
wypaliła?)

Annna2 Annna2

Nie przekonuje mnie do końca przekaz.
Jest jakby skargą?
Bóg dał nam wolną wolę- niczego nie odbiera. To my
sami sobie to robimy.
Można nienawidzić- tylko po co?
Nienawiść spala tego co nienawidzi.
Tak jak nie można kochać wszystkich,
to można lubić. Tolerować.
Każdy z nas inny.
Inny nie znaczy gorszy- jest taki sam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

AMOR1988

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »