Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dylemat

Bywają dni że z mętnym gestem,
pytam sam siebie, tak półgłosem.
Czy ja już młodym starcem jestem,
czy podstarzałym ciut młokosem?

Wiem, że już bliżej jest niż dalej,
jednak mam ciągle to na względzie,
że serce często woła „szalej,
bo młodszym raczej już nie będziesz!

Zapewne bym popłynął w tango,
gdy zabrzmi z boku gdzieś lambada.
Pił smaczne drinki z sokiem z mango,
lecz nie wiem czy mi wciąż wypada.

Myślę też często czy podołam
grać kapitana statku rolę,
bo choć przyjazny ląd wciąż woła,
to czy posłucha ster busolę?

Ale czy mi się chce właściwie
wyruszać nagle na kipiele?
Tak w porcie żyje się leniwie,
jest ciepła mesa i fotele.

Czasem tawerna bywa planem,
lub wypad w cudownych humorach,
ale z prywatnym kapitanem
i nie po falach, lecz po torach.






autor

Gminny Poeta

Dodano: 2022-06-13 08:55:16
Ten wiersz przeczytano 405 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (16)

Halszka M Halszka M

Z humorem pokazane ludzkie dylematy. Podobne ma
zapewne wielu.
Oj chciałoby się, ale...
Pozdrawiam serdecznie:)

szadunka szadunka

Znam takich, co szaleją, jakby wiek im nie ciążył. Nie
zastanawiają się nad tym, co o nich myślą inni.
Temperamenty są różne i niosą nas przez życie w różnym
tempie - i walca, i lambady. Ważne, żeby nie poplątać
kroków. A odpoczynek w fotelu - w nim też nie widzę
nic złego. Niech każdy postępuje w zgodzie ze sobą. Są
młodzi staruszkowie i starzy młodzieńcy. Są też tacy,
plasujący sie w złotym środku. I czasem ich ciagnie w
tę, a czasem w tamtą stronę. Myślę, że to w większości
zależy od nastroju, a nie od możliwości.
Pozdrawiam serdecznie.

Larisa Larisa

Dlaczego zastanawiać się, czy coś wypada?
Życie jest dynamicznym procesem i nie ma co
przysiadać, ukrywać się za wiekiem itp...
Trzeba po prostu chcieć i już.
Nikt za nas życia nie przeżyje, musimy to zrobić sami.

Bardzo dobry wiersz o dylemacie wieku dojrzałego.
Pozdrawiam serdecznie

jastrz jastrz

No cóż... Z wiekiem szalejemy coraz mniej. A
przyczyny? Czasem bardzo prozaiczne. (Na czoło wybija
się lenistwo, a zaraz po nim brak pieniędzy.)
Ja np. mam ukochane trampki. Noszę je już chyba z
dziesiąty sezon, co widać (dziury). Na imprezę
musiałbym wziąć porządne buty. Więc zdarza mi się
rezygnować z imprez, gdy dochodzę do wniosku, że nie
są one warte niewygody moich stóp.
Niemniej wciąż uważam się za młodego, choć wiem, że to
trzecia, albo nawet czwarta młodość.

wolnyduch wolnyduch

Msz, pytanie czy wypada jest bezzasadne, jeśli jest
chęć i zdrowie to zawsze wypada poszaleć, oczywiście
tak, aby za bardzo nie narozrabiać...:)
A co do wypraw, to zależy od chęci ale też od zasobów
portfela, msz, choć nasz kraj jest tak piękny, że też
ma wiele do zaoferowania.
Wiersz fajny, ale w dwóch miejscach się potknęłam -
"Bywają dni, że z zgrywnym gestem"
chyba /ze/ zgrywnym, tak sądzę, jakoś dziwnie mi tu
zgrzyta - /z/ zgrywnym, a może -
bywają dni z jajcarskim gestem,
ale też do końca mi to nie brzmi...
Poza tym wers -
"bo chociaż przyjazny ląd wciąż woła",
jakoś wybija ten wers z rytmu, przez to, że jest
dłuższy o sylabę,
ja bym napisała -
bo choć, zamiast chociaż i wówczas lepiej, msz będzie
on brzmiał.
To by było na tyle Piękny, jeśli chodzi o sprawę
techniczną, ale to nie mój wiersz, tylko moje
odczucie, które oczywiście jak chcesz to wyrzuć do
kosza...
Pozdrawiam wieczornie.

Sotek Sotek

Mógłbym się utożsamić z przekazem Twojego wiersza.
Kiedy zanikają chęci to różne myśli chodzą po głowie.
Dobrze, że jest takie coś jak rozweselacz, który
potrafi podtrzymać na duchu i utwierdzić w
przekonaniu, że jeszcze wiele jest do zrobienia:)
Człowiek czuje się coraz starszy a tu jeszcze tyle
pięknych dziewcząt wokół... niewypieszczonych:)
Pozdrawiam
Marek

BordoBlues BordoBlues

Lepiej szaleć, niż potem żałować, że się nie szalało.
Przecież Titanic tonął, a wciąż orkiestra grała, no i
boso, ale w ostrogach.
"Z zgrywnym" jest nie do wymówienia. Wystarczyłoby
samo "zgrywnym".
Pozdrowionka :):)

mala.duza mala.duza

kapitanem być sterem... i trudno i łatwo

Kri Kri

Dopóki słychać muzykę, nie zgasło światło i nie wozisz
nóg,
korzystaj z życia i baw się,
jak młody bóg,
wiersz wspaniały z humorem,
pozdrawiam serdecznie:)

JoViSkA JoViSkA

Grunt, że zdrowie i poczucie humoru dopisuje, a reszta
to pikuś ;) Pozdrawiam Sławku

@Najka@ @Najka@

Dylemat to jest wtedy gdy teściowa się w studni utopi
bo wody szkoda i emerytury teściowej szkoda a to o
czym piszesz w wierszu to no problem
he,he...pozdrówka.

_wena_ _wena_

Sami sobie niepotrzebnie fundujemy dylematy, zamiast
cieszyć się tym co mamy. Czasu nie cofniemy, więc
trzeba się pogodzić z przemijaniem, które jest
sprawiedliwe, bo nie daje się przekupić za żadne
pieniądze.

Mgiełka028 Mgiełka028

Co to za dylemat ? Spełnia pragnienia, dopóki zdrowie
pozwala i nie patrzeć czy wypada. Świetny wiersz i
pozdrawiam ciepło :)

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

Po takich wersach wesołych - tylko młodość, pozdrawiam
serdecznie.

@Krystek @Krystek

Serce masz wypełnione radością i ciekawością - przy
takim usposobieniu tryskasz młodością. Udanego dnia
wypełnionego beztroską:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »