Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

O dzieciach co nie chciały być...

Na skraju niewielkiej wioski
Dom stary stoi pod lasem
Gdzie dawno nikt już nie mieszka
Więc dzieci przychodzą czasem

Tam nie sięgają rodziców
Zmęczone po pracy oczy
Więc szaleć mogą do woli
Bo tego nikt nie zobaczy

Zagląda tu czasem Marysia
Jej brat też się przed nią chowa
A Staś jak na brata przystało
Musi się nią opiekować

Jest Darek i kuzyn Darka
Luiza co z lalką gada
Przychodzi rudy Dawidek
Z milutką córką sąsiada

Wpadają też inne dzieci
Są nawet takie z Warszawy
Do babci rok w rok przyjeżdżają
Więc jest z nimi trochę zabawy

Bo one takie miastowe
Lecz zawsze z tym samym problemem
Wystarczy że w brzuchu zaburczy
Już w dłoni jest pączek z dżemem

A pączki ich babcia robi
Chyba najlepsze na świecie
My biegaliśmy za nimi
Na pewno nas rozumiecie

Więc siedzi tu nasza gromadka
A każde ze swoim frykasem
I słychać tylko mlaskanie
Lub słodkie westchnienia czasem

W każde kolejne wakacje
Zjeżdżają te same dzieci
Lecz starsze o rok znowu będą
Ten czas nam tak szybko tu leci

I wtedy ktoś głośno powiedział
Że my już za lat kilkanaście
To dzieci będziemy mieć swoje
Pięknego dzieciństwa czas zgaśnie

I cisza kompletna nastała
Tu w domku sekretnym pod lasem
I nikt ze zgryzoty nie skończył
Pysznego ciasta z ananasem

Jedynie Staś był uśmiechnięty
W kąciku grzecznie sobie siedział
Bo znalazł tam niezwykła książkę
O której nic do dziś nie wiedział

Po krótkiej chwili wstał z kanapy
Książkę trzymając mocno w ręce
- To Czarna Magia – mruknął Stasiu
I nie powiedział już nic więcej

Wszyscy zerwali się na nogi
Każdy chciał książkę tę zobaczyć
Lecz on się z nią na strychu schował
Nikt nie chciał mu tego wybaczyć

Całe godziny nad nią ślęczał
Przy świetle malutkiej latarki
Tak dużo było w niej tajemnic
Także tych o zapachu siarki

A gdy pod wieczór ciut mądrzejszy
Po schodach schodził już ze strychu
Ostrzegł że tydzień to bez mała
My się będziemy trząść ze strachu

I gdy otworzył pierwszą stronę
Tak ciarki przeszły nam po plecach
Bo tupnął nogą i zakrzyknął
- To ci dopiero będzie heca!_

- Wyraźnie tutaj napisano:
„Aby dzieciństwo móc zatrzymać
Wszyscy musimy usiąść w kole
I dwie godziny tak wytrzymać

Lecz zanim może to nastąpić
Musimy wszystko pozamykać
Mus światło zgasić i po ciemku
Najmniejsze szparki pozatykać

Więc przeszukajcie każdy kątek
Aby nie było waszej winy
Bo w ceremonii na ołtarzu
Złożone muszą być dziewczyny

Posprzątać trzeba każdy pokój
Na środku holu śmieci złożyć
A gdy już wszystko to zrobicie
Ofiarę tę można odłożyć

Tak pozbierana sterta śmieci
W środku pokoju sobie leży
Malcy usiedli na podłodze
Lecz jakoś w czary nie chcą wierzyć

W roli szamana już po chwili
Staś wzywa Strasznego Wezyra
By swoją siostrę mu przedstawić
Jako wielkiego prowodyra

I nieprzyjemnie się zrobiło
Dzieci ze strachu strasznie krzyczą
Bo w tych ciemnościach nic nie widać
Więc na pomoc dorosłych liczą

I wtedy ktoś zapalił lampę
Staś na tych śmieciach w środku stoi
Brzuszek ze śmiechu mu się trzęsie
Choć śmiać się z innych nie przystoi

- Lepiej postarać się musicie
Jeśli uwierzyć chcecie w czary
I w czarodziejską moc tej księgi
Patrzcie! To elementarz stary!

Z niego uczyły się dzieciaki
Literki piórem kreślić pierwsze
Jak je poprawnie odczytywać
I jak spisywać wszystko wierszem

Otwórz czasami tamtą książkę
W niej Ala z Olą oraz As
Będą powtarzać że dzieciństwo
Na zawsze pozostanie w nas

autor

owiga

Dodano: 2021-02-01 23:09:27
Ten wiersz przeczytano 1177 razy
Oddanych głosów: 5
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (5)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Powiało pięknymi latami dzieciństwa. Niestety nie
każde było szczęśliwe.
Serdecznie pozdrawiam.

Marek Żak Marek Żak

Fajne, zwłaszcza o tych dzieciach miastowych, które
jedzą ciastka, i ten elementarz z Alą, co ma kota i
Olą. Był też murzynek Bambo, ale okazało się, że jest
to wiersz rasistowski i zniknął. Pozdrawiam

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Piękne jest dzieciństwo i beztroska, która towarzyszy
Pozdrawiam :)

anna anna

ech, dzieciństwo jest piękne, słodkie i beztroskie,
nawet jak kttóreś napędzi strachu...

ewaes ewaes

Pamiętam swój pierwszy elementarz:)
Pięknie!

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »