Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ewakuacja

— Hej Alanie! Co tam robisz?
Krzyczy do mnie moja Muza.
– Wiersze piszę te do płaczu,
bo mnie dzisiaj wszystko wzrusza.

Płaczę, kiedy widzę różę,
blado-żółtą jak słoneczko.
Spójrz na płatki, są cudowne,
poruszają się tak lekko,

jakby tańczyć chciały z wiatrem.
— A to rosa? Czy łzy twoje?
– Czyżbym wyczuł sarkazm w głosie?
– Ależ miły, serce moje,

gdzieżbym śmiała nigdy w życiu!
Przecież kocham, gdy się wzruszasz,
jesteś wtedy taki męski
jak ta wyliniała róża.

Dam ci powód do wzruszenia
i do łez, ale prawdziwych.
Moja mama właśnie dzwoni,
padło słowo... Odwiedziny!

https://www.youtube.com/watch?v=-hk6OmJYfJ8

autor

Alan(Wirek)

Dodano: 2021-09-04 09:20:23
Ten wiersz przeczytano 533 razy
Oddanych głosów: 21
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Rodzina
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (22)

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

* Zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt oraz
szczęśliwego Nowego 2022 Roku, pozdrawiam serdecznie.

_wena_ _wena_

Nie taki diabeł straszny, jak go malują ;)
Z podobaniem pozdrawiam :)

JoViSkA JoViSkA

Uśmiechnęłam się :)) pozdrawiam z podobaniem :)

promienSlonca promienSlonca

Witaj Alan:)

Bardzo ciekawa i poetycka rozmowa, do chwili
wiadomości o odwiedzinach teściowej.:)
Ha ha ha... dobre.;)

Pozdrawiam serdecznie.;)

anna anna

Hahaha!

kobita kobita

Rozbawiłeś,
a punkt za "wyliniałą różę" :))

Annna2 Annna2

O! Odwiedziny u Teściowej- niebiańsko brzmi, jak kara
trochę.
Fajne super z humorem.

Maciek.J Maciek.J

bo kiedy wpadasz z Muzą do mamy to jest to wizyta ale
kiedy mama wpada do was to już jest to wizytacja

Mily Mily

Zabawnie :)
Ja mam super teściową :)
Pozdrawiam :)

krzemanka krzemanka

Wesoły dialog małżeński:) Miłego wieczoru:)

wolnyduch wolnyduch

Wesolutki wierszyk...
A co do teściowych, to one nie zawsze są takie
straszne, moja w każdym razie nie była,
a co do róży, skoro "wyliniała" to widocznie już
zgubiła płatki, bo stała długo w wazonie, ale dobry
mąż pewnie kupi żonie świeże róże, żeby ją mogły
cieszyć, może też zroszone wodą, nie łzami, bo róże
nie płaczą, to robią ludzie, którzy mają uczucia i nie
zawsze o swoich uczuciach i wzruszeniach mówią czy
piszą, a przemijanie jest smutne w każdej formie, nie
tylko ludzkiej, ale kwiatów też, tyle, że ludzie
bywają czasem groteskowi np. gdy piszą o rozkoszach
mając lat 80, może to i piękne, ale brzmi dziwnie w
pewnym wieku, msz, a nawet śmiesznie, zwłaszcza, gdy
chwalą się tym przed całym światem, ale to tylko moje
odczucie.
Pozdrawiam i życzę dobrego dnia, miłego spotkania z
teściową, świeżych kwiatów dla małżonki i teściowej
równie, rzecz jasna :)

jazkółka jazkółka

:-) tzw. łza wzruszenia - z kanapy (wz)ruszy nawet
lenia
Fajny wierszyk.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Z humorkiem z lekką ironią
było tak miło,z sielanką w tle
i ten telefon ech
pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »