Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj
Więcej wierszy na temat: Społeczeństwo

fizjologia

Przesłoniętym zawiści opaską wzrokiem
Dnia powszedniego podziwiam formę
Kołkiem języka obijam słowa
Śliną spływa ust nowomowa
Nanizuję parę uszu ususzonych
Na nitkę dźwięków przepoconych
Wyłamane palce dostrajam do klawiszy
Aparatu do produkcji beżowej kliszy
Gąbką mózgu wycieram tablice
Zamodlone marzeniami kaplice
Wódczaną flaszkę nabijam duchem
Łapię brzęczącą sumienia muchę
Węszę uczucie węchem wymiętym
Nie chce już czuć sercem pękniętym
Płcią obmacuje bezwstydne przecznice
Nie płonę rakiem, bo to ślepe ulice
Schowany w bramie, chwiejnym krokiem
Przekraczam formę dnia zza brudnych okien

autor

luka22

Dodano: 2014-02-25 13:54:51
Ten wiersz przeczytano 691 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

Xymena Xymena

Zapewne jest to tekst do jakiejś piosenki
rockowo-heavymetalowo-hiphopowej lub coś w tym stylu.
Ale i tak nieznośnie są te inwersje,a śmiech budzą
takie "metafory" jak:
- Przesłoniętym zawiści opaską wzrokiem
- Nanizuję parę uszu ususzonych
Na nitkę dźwięków przepoconych
- Gąbką mózgu wycieram tablice
Zamodlone marzeniami kaplice
- Płcią obmacuje bezwstydne przecznice

Oczywiście nie jest to śmiech zamierzony przez
autora,jak sądzę.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »