Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Frak krawca Kosmy

dla Piotrusia







Ludzie dzisiaj oszczędzają:
Ubrań już nie zamawiają,
Wolą kupić je gotowe,
Nawet niekoniecznie nowe.

W całym kraju żaden krawiec
Nie ma już zamówień prawie,
A gdy krawiec szyć nie może,
Za co przeżyć ma niebożę?

W Łodzi biadał krawiec Kosma:
„Czy pieniądze jeszcze ktoś ma?
Mógłbym uszyć, daję słowo,
Frak lub suknię wieczorową.

Wszak to rzecz powszechnie znana
Proszę pani, proszę pana,
Że w ubraniu mistrza Kosmy
Człek jest wesół i radosny.”

Zamknął Kosma zakład w Łodzi.
„Klient do mnie nie przychodzi,
To ja pójdę do klienta.”
I wyjechał. W same święta.

Jedzie Kosma do Pieniężna.
(W ludziach wiara jest potężna,
Że – choć bieda piszczy w kraju –
Tam pieniądze zawsze mają.)

Gdy pan burmistrz Kosmę zoczył
To zaśmiały mu się oczy.
„Trwa karnawał. W karnawale
Ludzie urządzają bale.

Bal na rynku więc wyprawię.
Ale co mi po zabawie,
Kiedy ja – burmistrz Melzaka*
W garderobie nie mam fraka.

W garniturze wstyd iść w tany.
Pospiesz się Kosmo kochany,
Chcę w twym fraku bal otwierać.
Czeka tutaj cię kariera.”

Nadszedł w końcu dzień radosny.
Burmistrz włożył frak od Kosmy,
Poloneza wiódł w lansadach,
Za nim cała Miejska Rada,
W tan za radą poszedł naród,
A nawet werbistów** paru.

Następnego dnia po balu
Kosma przydział miał lokalu
I podobno – tak słyszałem –
Osiadł w Pieniężnie na stałe.

_____________

* Melzak – dawna nazwa Pieniężna
** werbiści – misjonarze mający klasztor i seminarium w Pieniężnie

autor

jastrz

Dodano: 2022-01-17 00:00:03
Ten wiersz przeczytano 669 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Rymowany Klimat Ciepły Tematyka Dla dzieci
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (15)

Agrafka Agrafka

Od niedawna mam drukarkę, to sobie wydrukuję :-)
Akurat Piotruś miał mieć bal karnawałowy, ale jest na
kwarantannie jeszcze do końca przyszłego tygodnia.
To bardzo miłe, dziękuję. Mam trudność znaleźć czas na
wiersze, ale troszkę zawsze próbuję, bo wiersze dają
spokój, ale tutaj na beju tego jest zbyt dużo dla
mnie.
moja mama miała udar tuż przed świętami, jest w domu,
ma zaniki pamięci, zaraz idę ją umyć itd itd.
Bardzo się cieszę, że twoja mama czytała tę moją
bajkę, to wyjątkowa bajka, bo zdążyłam ją napisać...
Nie wstawiam tutaj też wierszy, bo są przygnębiające.

Pozdrawiam serdecznie :-)

Pan Bodek Pan Bodek

Urzekla mnie tresc i dedykacja. :)
Pozdrawiam Michale :)

Mada44 Mada44

Wziął sprawy w swoje ręce i dobrze na tym wyszedł.
Pozdrawiam

krzemanka krzemanka

Dołączam do czytelników, którym wiersz przypadł do
gustu w treści i formie.
Szkoda, że krawiec Kosma mieszka tak daleko ode mnie.
Przydałaby mi się suknia wieczorowa na połowę lutego:)

Miłego dnia Michale:)

Mgiełka028 Mgiełka028

Fantastycznie ! okolica znana. Pozdrawiam :)

Zosiak Zosiak

*znakomita

Zosiak Zosiak

Znakominta bajka.
Pozdrawiam :)

JoViSkA JoViSkA

Urocza bajka i wzruszyło mnie jej przeznaczenie :)
Pozdrawiam Michale

GabiC GabiC

Cieplutko, fajnie, z wielką
przyjemnością przeczytałam.
Pozdrawiam serdecznie Jastrzu:)))

Marek Żak Marek Żak

Ładna bajeczka, tylko czy z szycia fraków można wyżyć.
Mój tata zamawiał kiedyś garnitury, ale nie wiem, czy
teraz ktoś to robi. Było, minęło. Pozdrawiam

jastrz jastrz

Dziękuję za odwiedziny. Jeszcze parę słów wyjaśnienia.
Piotruś to synek naszej koleżanki Agrafki. Ona
napisała i wydała dla niego książeczkę z opowiadaniami
o zwierzętach. Jeden egzemplarz tych opowiadań
przysłała mi. Książka była złożona bardzo dużym
drukiem, żeby dzieciom łatwiej było czytać.
Moja mama bardzo źle widziała. I te bajeczki to była
jedyna książka, którą mogła przeczytać samodzielnie. A
czytać uwielbiała. Robiąc porządki w mamy pokoju
znalazłem książkę w mamy nocnym stoliku. Więc
napisałem wierszyk dla Piotrusia, by mu się
odwdzięczyć za to, że dzięki niemu mama miała trochę
rozrywki przed śmiercią.

Mily Mily

Świetnie spisana historia!

anna anna

fajna historia nie tylko dla dzieci. Niektóre zawody
po prostu odchodzą w zapomnienie.

Szczerzyszczynsky Szczerzyszczynsky

Prawo podazy i popytu a przemiany spoleczne i
ekonomiczne. Migracja kultur. do kosciola zawsze
chodzilo sie w lepszym ubraniu, ale we fraku to tylko
na bal. Czasem trzeba zakasac rekawy 'i do pracy' wiec
noszenie bialego kolnierzyka tez niezbyt ma sens.
Lepiej opalic kark na czerwono. Wiadomo, w dobrze
skrojonym ubraniu czlowiek staje sie wspanialszy i
lepszy.

Annna2 Annna2

A w Pieniężnie jest pięknie.
Podoba mi się.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »