Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Gdzie są dzieci z Michałowa?

Dniem i nocą ciągle słyszę
zawieszone w próżni słowa,
których kłamstwa nie uciszą:
„Gdzie są dzieci z Michałowa?”

Za kolczastym drutem w lesie
przymierają dzieci głodem.
Krzyk rozpaczy echo niesie,
mroźny wiatr je smaga chłodem.

Tobie pewnie także śni się
ten koszmarny obraz nocy
jak dziewczynce z małym misiem
blady strach zagląda w oczy.

Choćbyś serce miał z kamienia,
jak bumerang wrócą słowa,
by obudzić twe sumienie:
„gdzie są dzieci z Michałowa?”

autor

jlewan

Dodano: 2021-11-03 18:17:08
Ten wiersz przeczytano 679 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (16)

nureczka nureczka

To był test dla polskiej władzy, którego nie zdała.
Znając polską historię to nie do pomyślenia, a jednak
się działo. Stawianie muru na granicy to dla mnie
porażka człowieczeństwa. Rząd robił swoje, a kościół
nabrał wody w usta i po sprawie.
Pozdrawiam

_wena_ _wena_

Na całym świecie miliony dzieci umiera z głodu.
Martwimy się o cudze dzieci i słusznie, bo "wszystkie
dzieci nasze są" ale zapominamy o polskich dzieciach,
które żyją w ubóstwie i mimo, że państwo pomaga wyjść
im z biedy, to jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie,
zanim każde dziecko nie będzie chodziło głodne.
Widzimy pod lasem to czego nie widzimy pod nosem.
Całego świata nie uszczęśliwimy ale niech każdy z nas
pomoże jednemu głodnemu dziecku to już będzie dobrze.
Pozdrawiam.

Agrafka Agrafka

Rolą poety jest przypominać o miłości, zwłaszcza
wtedy, gdy jej wybór wcale nie jest prosty. Pozdrawiam
:-)

janusze.k janusze.k

re rusticola

masz rację
a ja pójdę na całość
zostanę nazirejczykiem

a co do problemu z wiersza

załóżmy że
zrobiono by tak jak chce "totalna opozycja" to jaka
byłaby reakcja?
Taka jak to zauważa 'Babcia Teresa' że granica
nieszczelna, ze wpuszczamy agresorów itp itd

Już przed wiekami Krasicki zauważył:


PAN I PIES



Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził;

Obili go nazajutrz, że pana obudził.

Spał smaczne drugiej nocy, złodzieja nie czekał;

Ten dom skradł; psa obili za to, że nie szczekał.


wolnyduch wolnyduch

Wiersz bardzo poruszający, szkoda tych dzieci,
pozdrawiam.

Babcia Tereska Babcia Tereska

Przykre to i dramatyczne, ale te, lub podobne dzieci
agresorów wyrastają też na agresorów, bo w takim duchu
są wychowywane
18-letni Czeczen - uczeń we Francji zabił nauczyciela
historii, to było głośne:
https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Francja.-Uczen-ob
cial-glowe-nauczycielowi.-18-latek-krzyczal-Allahu-akb
ar

6-latka islamska swojej opiekunce w przedszkolu
powiedziała, że jak dorośnie to obetnie jej głowę
itp

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Wiesz co, Janusze.k - czytam różne nie tylko Twoje
komentarze, i zaczynam się obawiać, że kato-licy
mężczyni i część kobiet popadliście w obsesje.
Nie interesują was dzieci narodzone, lecz wyłącznie
poczęte.
I mam taką propozcję, by uchronić kobiety przed
heroizmem i męką ponad siły, by znieść poród dziecka
które umrze po porodzie natychmiast, lub po kilku
dniach - przestańcie stawiać pomnik ku czci plemnika.
Może tak zakaz produkcji viagry?
Może wazektomia?
Przecież kobiety nie robią sobie same
dzieciaczków.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za ten wiersz,
jlewenie.

Pan Bodek Pan Bodek

Aż trudno uwierzyć... :(


Pozdrawiam Autora. :)

Grand Grand

Na czasie...a wiersz bardzo poprawny.Jestem na tak.

sisy89 sisy89

Świetny wiersz. I dramatyczny też.
Pozdrawiam serdecznie :)

janusze.k janusze.k

był już o podobnym tytule
wiec pozwolę sobie na skopiowanie tamtego mojego
komentarza
dodam tylko że problem dzieci owszem bolesny ale
winnym jest ten kto je wykorzystuje (nie znalazły się
tam przypadkowo);
a nie ci którzy są odpowiedzialni za strzeżenie
ojczyzny przed NIELEGALNYM przekraczaniem granicy .

gdzie są?

były na wieżach oblężniczych przed murami obrońców
Głogowa...
były przed czołgami atakującymi BARYKADY POWSTANIA
WARSZAWSKIEGO
czyli bywa że są wykorzystywane jako żywe tarcze przez

agresorów

przez nie mających ludzkich odczuć bandytów, którzy
kiedy osiągną swój cel o dzieci i tak się nie
zatroszczą ...

a po drugiej stronie jest oczywisty dylemat

Tyle że w takich przypadkach trzeba spojrzeć daleko
dalej do przodu

a w tym konkretnym przypadku [wojny hybrydowej]to nie
są SAME dzieci.

proponuję poczytać o takiej wojnie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_hybrydowa

JoViSkA JoViSkA

Zapewne są tam gdzie ich rodzice zaprowadzili...lub
doprowadzili...
Na samą myśl nóż się w kieszeni otwiera...
Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »