Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Godzina W

Z dedykacją dla szesnastoletniego Tadeusza Skrzypczaka

Już godzina W wybiła,
Warszawa się ruszyła.
Koktajle Mołotowa
poleciały na wroga.

Barykady w stolicy,
niczym wielcy strażnicy,
wzniesione w stos zostały.
Każdy walczył dla chwały.

Olbrzymi zryw żołnierzy,
także młodych harcerzy,
oraz mieszkańców Warszawy,
którzy bronili sprawy.

A wśród nich i Tadek był,
walczył, ile starczyło sił.
Bohaterski Tadek padł,
Niemiec jemu życie skradł.

Piękna to była postać,
marzył, aby księdzem zostać,
szesnaście lat ledwie miał,
lecz Bóg na Anioła go chciał.


Warszawa, 4 sierpnia 2022 r.

Joanna Es - Ka


Dodano: 2022-08-04 12:01:55
Ten wiersz przeczytano 724 razy
Oddanych głosów: 14
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Ojczyzna
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (13)

JoViSkA JoViSkA

Piękny, poruszający, upamiętniający wiersz :)
Pozdrawiam ciepło :)

Annna2 Annna2

Chwała Bohaterom.

Halszka M Halszka M

Ładny wiersz. Tematyka smutna, poruszająca. Pozdrawiam
serdecznie :)

mariat mariat

Cześć jego pamięci.

Sotek Sotek

Piękne przypomnienie historycznych wydarzeń.
Po przeczytaniu pozostaję w refleksji wiesza.
Pozdrawiam

anna anna

Piękny hołd.

Jadwiga Graczyk Jadwiga Graczyk

Piękny wiersz - hołd złożony Powstańcowi...
Pozdrawiam serdecznie.

mala.duza mala.duza

powstanie godzina W... i mnóstwo młodych ludzi ginie
dla Kraju dla Ojczyzny dla Warszawy.....

@Krystek @Krystek

Cześć i chwała wszystkim powstańcom. Piękny i
wzruszający wiersz. Pozdrawiam cieplutko, ślę moc
serdeczności:)

mojeszkice mojeszkice

Piękny wiersz - hołd złożony Powstańcowi...
Pozdrawiam serdecznie.

Oset9 Oset9

BordoBlues: Popieram Joannę. Wiersz super :))

BordoBlues BordoBlues

Widzę, że mamy podobną wrażliwość i podobnie nam w
sercach gra. Zamiast komentarza zamieszczę swój wiersz
z 29.09.2017r.

Warszawskie dzieci



Serca cudnie młodzieńcze i oczy błękitne -
miłowania ojczyzny kto miałby zabraniać?
Gdy dziewczynom w warkoczach płomienie zakwitły,
mając lat siedemnaście poszli do powstania.

Zagrzewała, by bić się z ponadludzką siłą,
najwspanialej grająca wolności muzyka;
nawet niebo sierpniowe jakby mniej krwawiło,
wśród pożarów i zgliszczy walczących barykad.

Młode życie i honor, co duszę rozgrzewa,
zęby mieli jak wilki, a czapki na bakier -
złożyć głowę, jak przyszło w mogile pod drzewem,
dumnie było przed Bogiem umierać Polakiem.

Utonęły w kanałach nadzieja i męstwo,
bratnie tanki za Wisłą wybuchów się zlękły;
upadłaś na kolana zdradzona Warszawo,
czy zginęłaś od kuli, czy serce ci pękło?



Pozdrawiam serdecznie. :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »