Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Gotowość

pisane w Prokuraturze - stan wojenny 1982 r.

Jest pustka, w której czekam na los.
Jest los, toczący siebie jak kamień.

Nikt nas nie ostrzegł,
chociaż wilk - wył
oswojony jak pies.

Kolej na mnie.

Czas się poznać
z łańcuchem, kagańcem.

Are You ready?

(czas - najwyższy...) - "Zanurzać!..".

Dodano: 2019-04-30 23:26:04
Ten wiersz przeczytano 1719 razy
Oddanych głosów: 21
Rodzaj Nieregularny Klimat Zimny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (28)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Abndoni - napisałeś, ze zawsze nalezy być człowiekiem.
Często to powtarzalem - w wojsku wobec - formalnie -
podwładnych. - i to był - błąd! czy w prokuraturze
zachowalem clowieczeństwo - nie przypominam sobie w
czynnościch pracownczych jakichkolwiek działań
wykraczających po za rozumienie ustawy, ale duch jej
byl dośc paskudny. Po mojej bardzo godnej i aktwnej
postawie po przyjęciu do pracy - wkrótce zacząlem czuć
się zaszczuty, zostalem zlamany: nastąpil rozpad
osobowości, wykoslawienie osobowości i b. pważne
zaklocenia psychiczne. okazalem się ziarnkiem, ktore
nie rozsypalo kamienia mlyńskiego - trafilem do
szpitala psychiatrycznego i rozstalem się z
prokuraturą. Z uwagi na to, ze praca ta w moim zyciu
byla jedynie epizodem - nie objęla mnie ustawa
dezubekizacyjna, ale - nigdy nie bęe miałp odstaw do
tzw. dodatku kombatanckiego - przysługującego
dzialającym w opozycji instytucjonalnie
zorganizowanej.

abandon abandon

Trudno oceniać tamte czasy, wszystko było postawione
na głowie, na złamanie opornych, machina ich pożerała.
Ważne, żeby zawsze być człowiekiem, postępować tak,
żeby spokojnie spojrzeć w lustro. Podobno po latach
historia nas oceni, ale znów wrócę do tezy, że
wszystko zależy kto dzierży ster władzy. Piszesz, że
pracowałeś w prokuraturze, to pewnie objęła cię ustawa
dezubekizacyjna, czyli wsadzenie wszystkich do jednego
wora. Nie mam takich doświadczeń zatem nie wypowiadam
się o przeżyciach autora. Choć czas stanu wojennego
spędziłem w wojsku, tak że można powiedzieć, że byłem
nie po właściwej stronie barykady w jednym z
epicentrów - Nowej Hucie, a że był to czas zagrożenia
życia, jakoś nie wracam do niego, bo za dużo
szczegółów utkwiło w pamięci. Nawet uświadomiłem sobie
teraz, że nie napisałem o tym, żadnego wiersza.
No cóż taka jest cena transformacji, Twoja może na
górze moja bardziej oddolna.
A wiersz, jak widać, stan ducha ziarnka piasku w
trybach machiny.

Zosiak Zosiak

Potrafisz zaciekawić.
Pozdrawiam, Wiktorze :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Meluzyno! zwykle czytamy jeynie o ofiarach i
pokrzywdzonych ze stony zorganizowanych w strukturach
Solidarnosći. - byly jednak próby - skuteczne proby
zmian - realizowane w samym aparacie wladzy. W tych
szergach - bylo także wielu poszkodowanych. oczywiście
- samo poszkodowanie czy dązenie do przeman - nie jest
tytulem do chwały:liczą się fakty. Co zmienileś -
Franciszku, Wojcuechu, Wiktorze?... - i zaraz za tym :
i gdzie dzisaij jesteś? - po ktorej stronie tęczy?

meluzyna* meluzyna*

Moim zdaniem należy o tym pisać, mówić.
Przeczytałam z zainteresowaniem.
Pozdrawiam:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Jazkólko! -ten czas (ok.1,5roku) podobnie jak
rocznasłużba wojskowa - to byly jedynie krotke
epizody, ale zadecydowały i przesądzily o całym moim
dorosym zyciu. Zarowno jednostkę wojskową, jak i
rodzaj pracy zawodowej - wybalem najgorzej, jak
moglem.

jazkółka jazkółka

Wiersz krótki, a kawał tu historii, kawał Twojego
życia - niestety, z potocznym "kawałem" nic nie ma
wspólnego... Szare czasy, czasy trudnych wyborow
między czarnym a mniej czarnym... Pozdrawiam iżyczę
miłej majowki!

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Moli! - czas pracy w prokuraturze wspominam chyba
gorzej, niż przesladowanie w wojsku. zupelnie
zatracilem zdolność swobodnego rozumowania. Dla mnie
ten czas byl gehenną i czasem apokalipsy. Nikt i nic
nie mogło mi pomóć, mimo, ze otrzymalem na neformalnym
sprawdzienie wszystkich warszawskich aplikantow
najwyższe notowanie. Nie bylem jednak żadnym
championem:wkrotce wylądowalem w szpitalu - wyczerpany
do końca. Sprwadzian pisałem w stanie kompletnego
odurzenia psychicznego i skrajnego wyczerpania.
Pozdrawiam Moli:)

molica molica

Witaj,

były straszne czasy i makabryczne przeżycia...

Z pozdrowieniami.

bronislawa.piasecka bronislawa.piasecka

Drogi Wiktorze. Jak dostało się pałą od obcego, to
jeszcze idzie przeżyć, ale najbardziej żle rany sie
goją, jak je zada bliska osoba. Trzeba żyć, a tamto
zapomnieć. Życzę Ci wszystkiego
najlepszego.Pozdrawiam.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Najko! - czy nie warto wracać. Dla mnie osobiście - to
dość wazna narracja: opowada o losie czlowieka, ktory
usilowal uczestniczyć a zlamaniu systemu - wchodząc w
jego struktory. wydawło m się to drogą dośc naturalną.
Takich pewnie było więcej. System - po ujawnieniu -
starał się ich przemielić: złamac lub wypluć. Troche
to przypomina przeniakanie w latach cztrdziestych do
aparatu represji ludzi związanych z ruchem
niepodległoścowym: wielu trafiało do więzień, mogły
być nawet wyroki śmierci ( z tego , co wiem, to byly),
a pozostali tworzyli - chcąć nie chcać - podwaliny
systemu i trwając - starali się tworzyć klimat
przychylnejszy dla zmian - dla lepszego życia. Nawet w
latach osimdziesiątych - takie proby nie były proste.
przykladowo jedynie powiem, ze na Uniwersytecie
warszawskim - wciąż jeszcze - czasem pierwsze skrzypce
- grali - dzisiaj oficjalnie uznawani chyba za
zbrodniarzy stalnowskich.
Pozdrawia serdecznie:)

@Najka@ @Najka@

Wiktorze -myślę że nie warto wracać do tamtych
dni,każdy człowiek ma swoją historię a niestety trzeba
żyć dalej.Lepiej niech nie wracają czasy
zniewolenia,kłamstwa i wiary w utopię,nie warto się
zadręczać.
Dziękuję bardzo za komentarz miły pod moim
wierszem-nieraz mi się uda coś dobrego
sklecić.Pozdrawiam majowo i życzę dużo radości.

AMOR1988 AMOR1988

Takie rzeczy, takie życie, a widać, że w życiu z
perspektywy czasu przeróżne miałeś przygody.

niezgodna niezgodna

...często zbyt kanciasty ten kamień, na nasze gładkie
umysłowe stoki...

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Każdemu z osobna dziękuję za zabranie głosu.
Serdecznie pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »