Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Jesiennie

Gdzie okiem ogarnąć żółta jednostajność -
jak baby na swoim - usiadły kępami;
nie siane, nie cięte, suche, samorodne
gadają o niczym - jesienne nawłocie.

O tym, że przed laty wszystko było lepsze,
ludzie mniej zawistni, dzieci ułożone.
Zapatrzone w przeszłość, klepią czcze pacierze.
Wspominają młodość - fałszywe mimozy.

autor

Zyta

Dodano: 2010-09-18 12:55:12
Ten wiersz przeczytano 664 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Sylabiczny Klimat Melancholijny Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

DoroteK DoroteK

"O tym, że przed laty wszystko było lepsze" i proszę
jak można ciekawie i oryginalnie napisać o jesieni :-)

mariat mariat

Ostatni wers = metafora troszkę złośliwa, troszkę
prawdziwa, a i całość z ładunkiem wieloznaczności.

Kryha Kryha

Dokładnie taka jest jesień

skorusa skorusa

piękna jesień u Ciebie u nas zimno śnieg w górach ale
wrzosy nie dają się przymrozkom i rozchodniki górskie
cieszą swoimi kolorami...

Aszu Aszu

Z dużą przyjemnością przeczytałem Twój wiersz.
Pozdrawiam

Akaheroja Akaheroja

zapatrzone w przeszłość...

emanuel emanuel

Gratuluję,"jesienne nawłocie" - to "fałszywe mimozy"
posiadasz biologiczną wiedzę i potrafisz ubrać ją w
głębszy sens.pozdrawiam

ula2ula ula2ula

tak z przekąsem i małą zazdrością ha ha ha Fałszywe
mimozy... Udany poetycki utwór Brawo!

suzzi suzzi

Jesiennie ale niezwykle poetycko

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »