Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Kiedy rankiem

Kiedy rankiem wcześnie wstaję
na zachodzie ciemno jeszcze
koniec zimy, mróz na dworze
powodują zimne dreszcze

A na wschodzie blask jutrzenki
już przeciera oczy swoje
dniu co budzi się w pościeli
otwierając swe podwoje

Budząc śpiochów swoim krzykiem
droczą wrony się na drzewie
co przyniesie nam dzień nowy
pewno żadna tego nie wie

Jeszcze muszę iść do pracy
wcześnie się z łóżeczka zrywać
mimo zmarszczek i siwizny
młodzieniaszka w pracy zgrywać

Lecz niedługo już się zjawi
wiosna w zwiewnej sukieneczce
wieczorami będzie można
znów posiedzieć na ławeczce

W kwiatów się zanurzyć zapach
w ciepłym słonku grzejąc kości
by przy boku ciepłej wiosny
nie móc myśleć o starości

autor

Gregcem

Dodano: 2017-02-12 18:42:11
Ten wiersz przeczytano 601 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Rymowany Klimat Optymistyczny Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (5)

Wals2 Wals2

Wspaniały wiersz o wiośnie, ale jeszcze trzeba czekać,
bo pazerna zima zaczyna się wściekać, sypie śniegiem,
mrozi nie w swej porze i panuje na bezprawiu więcej
jak pół roku. Pozdrawiam

AMOR1988 AMOR1988

Taka pora roku, że jeszcze ciemno, ale teraz była
pełnia i było jaśniej :)

karmarg karmarg

ciepło i optymistycznie o poranku pachnącym wiosną:-)
pozdrawiam

ewaes ewaes

piekny wiersz:) czytam z przyjemnoscia:)
pozdrawiam:)

Stella-Jagoda Stella-Jagoda

ladnie, rytmicznie i optymistycznie :) z przyjemnoscia
czytam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »