Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Klatka 7.

Klisza


Ukochana godzina pieszczących soczewki.
Nienamacalne złoto zmienia tuzin profilów
w ciepłe w dotyku szlachetne okręgi.
Bazarowe stoliki bez trudu znoszą napór
mięsa i warzyw zdobnych w czarne linie.
Masa szkła czekająca na dolewki koniaku,
to drobiazg dla solidnych podpór.
Zmęczony ponton czeka na ułożenie do snu.
Jedna z ostatnich takich celebracji.

autor

valanthil

Dodano: 2022-10-02 18:03:47
Ten wiersz przeczytano 452 razy
Oddanych głosów: 16
Rodzaj Obrazkowy Klimat Melancholijny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (7)

Kri Kri

Niezobowiązujące spotkanie przy grillu,
pozdrawiam serdecznie:)

tsmat tsmat

Witaj
Nadal kibicuję Twojej kliszy, kolejny świetny kadr.
Pozdrawiam

Annna2 Annna2

Czas zawsze przewyższa przestrzeń.
Ostatnia przystań.

bort bort

Świetny kadr, jak wszystkie.

Pozdrawiam.

jobo jobo

Dobra jazda.
Głos mój i szacun jest twój!

wolnyduch wolnyduch

Jak zwykle bardzo metaforyczny i nietuzinkowy Wiersz,
a poza tym niech każdy martwi się o własny ponton...
Dobrego wieczoru życzę.

zyka zyka

Bardzo zagadkowa treść i ciekawa metafora .
Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »