Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Koncerty.. Koncerty

Ostatnio często mam koncerty:)

Patrzysz na mnie jak kot na śmietanę,
Tylko bitą i raczej nie jak kot.
Takie wzroki "wybijają ziemie z pod nóg"...
Muszę na scenie grać i się nie poddawać.

Ilu już takich koncertów było w życiu,
Ilu było spojrzeń w oczy, ilu losowych dram...
Ja nadal uczestniczyć w koncercie mam,
Ale noga mi się trzaśnie na pedału.

Fortepian to mój jedyny i wierny towarzysz,
Który nie zrani, nie zdradzi, nie rozbije duszy wszechświat.
Akordy mnie się plątają. Co to ma być? Nie patrz aż tak.
Bo gram poważny repertuar, a ty uśmiech udajesz.

Kolejny koncert i kolejne wyzwanie,
Ha galowo musimy na scenę się ubrać, cóż...
Czasem mam ubrac "na galowo" dusze, żeby nie czuć, 
Nie widzieć, nie słyszeć, nie rozumieć,
Żeby kolejny raz duszę nie zranić.

Septakordy, nonakordy i chopinowski tryl,
Mordenty, pasaże, miękki bas i nowe wyzwanie...
Już się nie boję występować, tylko czasem, jak muszę serce otworzyć, na scenie go wszystkim pokazać...
Wtedy smutek się pojawia, że nie odpowiadam czyimś oczekiwaniom,
Że mogłabym zagrać lepiej. Zagrać, a może by lepiej żyć...

"Patrzyć jak kot na słoninę "(Дивитися, як кіт на сало)-ukr wyraź Oraz "wybić ziemię z pod nog"-też po ukraińsku. (Вибити землю з-під ніг)

autor

Annyczka

Dodano: 2023-04-26 08:11:40
Ten wiersz przeczytano 879 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (20)

Annyczka Annyczka

Panie Marku, juz to zapomniałam, tyle takich
spojrzeń różnych bywa od różnych ludzi)
Co więcej mam koncertów , to wieksza odporność
:-)))dzięki za dobre słowa) pozdrawiam

Sotek Sotek

Od oczu wszystko się zaczyna. Czasami wystarczy małe
spojrzenie a zaczyna w nas wrzeć.
Życzę miłego dnia:)

wolnyduch wolnyduch

Niezobowiązujące,
jak czas i ochota najdzie :)
Korekta - i jest Mamą też,
bo ma małe dzieci.

Annyczka Annyczka

Bardzo dziękuję za miłe slowa. Poprawię :)
Zycie to też koncert, fakt
Poslucham obowiązkowo, thank you za polecenie:)
Serdecznie pozdrawiam! :)

wolnyduch wolnyduch

Bardzo ładny wiersz o życiu i metaforycznej grze,
życie to też koncert, szkoda, że nie zawsze to koncert
życzeń...
Troszkę drobnych byczków się wkradło, ale wiem, że
polski łatwym językiem nie jest,
dodam, że Twój wiersz to nie limeryk, który ma
ograniczone ramy formy, ale ogólnie wiersz mi się
podoba, jest życiowy, z pewnością muzyka jest czymś,
co może dawać dużo radości, pewna pianistka K.
Kraszewska też pięknie gra, można ją usłyszeć na
koncertach chopinowskich w Warszawie, bardzo miła
osoba nawisem mówiąc i Mama też.
serdeczności ślę :)

Annyczka Annyczka

Harry, bardzo dziękuję za dobre słowa. Niestety w nas
czas ludzie z wrażliwa duszą sa niedoceniane. Ciężko
im się zyje, jak robić dobro tak po prostu. .. Ich
oceniają tylko wtedy, kiedy one ida od.., a jak one
są obok - jakby to było tak trzeba po prostu, że są i
robią dobro. Przykro mi czasem..

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Bardzo delikatne twe wersy, ich przesłanie porusza.
Tak morze pisać tylko wrażliwa dusza. Pozdrawiam
ciepło.

Annyczka Annyczka

Dzięki serdecznie, pani Beatko !

Annyczka Annyczka

Panie jastrz, skomentuje jeszcze raz i poproszę do
pana namiary:)
Pianistka ma pare chętnych do wspierania)) hahha,
lecz koncerty sie skonczyly
I bardzo wszytkim dziękuję za wsparcie! Sie wszytko
udało :)

beano beano

Pieknie
:)

Annyczka Annyczka

Pianistka za wsparciem i to się liczy :-p
Dziękuję bardzo za dobre słowa, chętnie poprawię w
wolnej chwili

Larisa Larisa

Dobry, refleksyjny wiersz!
Celna puenta.
Życzę udanych koncertów i sukcesów!

Serdecznie pozdrawiam

jastrz jastrz

Chyba najwyższy czas znaleźć kogoś, kto będzie
wspierał pianistkę, a nie deprymował.

mariat mariat

oj tu znów za wiele - no to zaczynamy:
"Takie wzroki "wybijają ziemie z pod nóg"... = Takie
spojrzenia... i spod nóg

2 strofa =
Ile już takich koncertów było w życiu,
Ile było spojrzeń w oczy, ile losowych dram...
Ja nadal uczestniczyć w koncercie mam,
Ale noga mi trzaśnie na pedale.

3 strofa =
Akordy mnie się plączą. Co to ma być? Nie patrz aż
tak.
Gram poważny repertuar, a ty fałszywy uśmiech ślesz.
4 strofa = Ha galowo musimy = Na galowo
Czasem mam ubrać "na galowo" duszę, żeby nie czuć,
5 = Już się nie boję występować, = Już się nie boję
sceny,

Annyczka Annyczka

Dzięki :)Tak jest, masz racje
Pozdrowionka

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »