Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

leźć noga za nogą

zanurzam się w kolor zielony
nienaturalny zdewastowany
późną jesienią

przepocony korą
spróchniałych drzew
skadrowany żółcią
konających liści

w wirującym lesie
kropki ptasiego śpiewu
dzioby spłoszone
uskrzydlone hipoteką
opuszczonych gniazd

na kawałku nagiej skóry
konający komar
i krew moja
rozmazana

autor

marekg

Dodano: 2021-10-20 18:09:11
Ten wiersz przeczytano 268 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Bez rymów Klimat Obojętny Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (7)

wolnyduch wolnyduch

Bardzo dobry, nietuzinkowy wiersz o przemijaniu,
Dobrego wieczoru życzę.

Kri Kri

Na tak zdecydowanie.

sisy89 sisy89

Świetny wiersz.
Pozdrawiam serdecznie :)

@Krystek @Krystek

Mściwy komar wyżywa się za koniec lata. Czytałam z
przyjemnością i podobaniem. Pozdrawiam serdecznie:)

Angel Boy Angel Boy

Komary - znak rozpoznawczy lata :P Pozdrawiam
serdecznie +++

anna anna

biedny ten komar- nie najadł się przed zimą...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »