Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Lustro...,

czyli poezja polska przyrumieniona

Z jednej nacji - My, Polaki.
Tu poezja nie gna w krzaki
słynnym w Polszcze fugas chrustas -
tu są wyrobione gusta.

Nie zasiejesz popeliny.
Polak - on jest z innej gliny.
On poeta, co się zowie -
kurs poezji w Częstochowie

był pobierał pod obrazem
Matki Boskiej, więc z nakazem
duchowego powołania
zawsze gotów do pisania.

Pisze Polak, bo potrafi,
choć najczęściej, gdy w rym trafi -
to bez żadnej zbędnej mowy...
widać korzeń z Częstochowy.



Zwierciadło...,

czyli sens dobrego użycia słowa



Lepiej głos swój dać gdzieś w ciżbie,
niż zły wiersz napisać w izbie.
Głos, gdy jednią pośród tłumu,
może przywieść do rozumu

te, czy inne decydenty -
lecz, gdy wiersza styl nadęty
w każdym napisanym znaku,
dowód to kiepskiego smaku.

To zaś - i tu będę twardy -
kiczowate da standardy,
a to bardzo myszką trąca.
To jak z psuciem jest pieniądza.

Więc nie ujmuj mojej racji,
zwłaszcza kiedy duch inflacji,
robi skrzydeł ciemny zwis.
Złe standardy niech firmuje tylko PiS.



Soczewka...,

czyli mentalność w pigułce.


Na nic pewnie racja święta,
jeśli rzecz o nadętości.
Spójrzmy dziś na Prezydenta.
Co na twarzy jego gości

kiedy się poczuje w roli?
Kiedy rzecz jest o ustawach,
w min robieniu istny Olimp -
to w złym guście jest zabawa.

Ciekaw jestem, to rzecz inna,
gdyby on nam wiersze tworzył.
Byłaby poezja gminna -
nurt poezji tej by ożył.

Ale prawda też jest taka,
że samotnym by nie ostał.
Niejednego wręcz bliźniaka,
spotkałby tu - rzecz to prosta.




Lampion...

czyli kultura podświetlona.


Widzę w mediach to zacięcie,
by kulturę na zakręcie
promocyjnie wręcz traktować,
niech nas zatem los uchowa

przed zalewem mdłego kiczu,
zwłaszcza zaraz, w listopadzie,
gdy tradycja wielu zniczów
w plastikowym jest nieładzie.

Znów jedynie słuszne śmierci,
których teraz nie wyliczę,
akademie ku pamięci
i rzecz jasna miesięcznice.

Ej Poeto, mój biedaku!
Los twój widzę bardzo marny.
Na poezji twojej szlaku,
kicz jest nawet już cmentarny.

Dodano: 2022-10-02 12:06:14
Ten wiersz przeczytano 614 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Rymowany Klimat Ironiczny Tematyka Sztuka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (25)

jastrz jastrz

Za jednym wejściem - cała antologia. (Pierwszy wiersz
już czytałem jako komentarz.)
Myśl przewodnia - o ile ją dobrze pojąłem - bardzo mi
odpowiada, bo sam źle się czuję w zafundowanym mi
przez polityków i popularne media pszenno-buraczanym
świecie.

Goldenretriver Goldenretriver

Pieski świat otacza słowa,
którymi oddać nie potrafisz,
jak bardzo psom w postaci ludzkiej
żyć tu przychodzi, wokół kości
już ogryzionej z błon godności.

A od nicości gorsza złuda,
że jeszcze mgła nas bielą zmyje,
byśmy się wszyscy odrodzili,
w tym świecie pieskim, choć niczyim

Mgiełka028 Mgiełka028

Fantastycznie ! Jesteś nie możliwy.. wers za wersem
płynie melodyjnie, nie ważne czy z górnej czy z dolnej
półki.
Banan pojawił się na twarzy przed snem:))Spokojnej
nocy Golden :)

Goldenretriver Goldenretriver

Nagroda Nike dla poety.

Jerzy Jarniewicz.

To światełko dla wszystkich poetów na tym portalu.

Mondo Cane.

Kinga Kinga

Niezły pakiet , jedna wejściówka , a tyle doznań ;-)

Było dwóch takich , co ukradli księżyc , teraz doszły
mnie słuchy , że Ironia rozpaczliwie szuka swoich
zagubionych skrzydeł . Jestem pewna ,że wiem kto jest
w ich posiadaniu ;-)

Łączę pozdrowienia ;-)

Mily Mily

Twoje rymy jasnogórskie* można podziwiać, bo się
zawsze bronią.
Pozdrawiam :)

J&J J&J

teraz czuję że nie dorównuję, lecz pisać chcę by nie
zapomnieć skądem jest-głosuję bo zasługujesz

jobo jobo

Cmentarności- winno być
Kaczyzmem zatruty będąc, robię
gafy.

jobo jobo

Ta cmętarność nie bez racji
Toż my krajem ekshumacji
Tych z katastrof, i tych świetych
I żołnierzy tych wyklętych
Jeszcze jedno jest podnietą
Polskie tak : Liberum veto
Śmiało może nam zagośćić
I dopełnić cmentarności

Goldenretriver Goldenretriver



Widzę w mediach to zacięcie,
by kulturę za zakręcie
promocyjnie wręcz traktować,
niech nas zatem los uchowa

przed zalewem mdłego kiczu,
zwłaszcza zaraz, w listopadzie,
gdy tradycja wielu zniczów
w plastikowym jest nieładzie.

Znów jedynie słuszne śmierci,
których teraz nie wyliczę,
akademie ku pamięci
i rzecz jasna miesięcznice.

Ej poeto mój biedaku!
Los twój widzę bardzo marny.
Na poezji twojej szlaku,
kicz jest nawet już cmentarny.

jobo jobo

Waldorff to był gość niekiepski
Tak się siekli z Kisielewskim
Okładali się puentami
Ciągle polemizowali
Teraz w prasie zimny mus
To Kultura 5oo plus

bort bort

A wersów przybywa i przybywa... I dobrze! U Ciebie
nigdy za wiele, im więcej do czytania, tym lepiej :)

Doskonałe!

Pozdrawiam.

Goldenretriver Goldenretriver

Re:Jobo

Hahahaha.

Jeszcze tylko kij do golfa,
a pies Puzon był Waldorffa.
Ten w kulturze super śmigał,
ale to już inna liga.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »