Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Mój testament

Moim pokarmem Bej
Moim napojem kawa
Pomiędzy posiłkami
Podjadam
Uspokojenie
Które sprawia
Że wydaje mi się
Iż jeszcze jest normalnie…

Ale tak naprawdę
Ja już umarłam
Umarłam za życia
To gorsze niż prawdziwa śmierć.
Moje wiersze zapisuje mojej jedynej przyjaciółce
Która jest teraz przy mnie
Ochotę…na… cokolwiek
również dla Niej
Znajomość angielskiego
dla Niej i dla Córki
To przyda się zawsze
Śmiech przez łzy
Słowa więzną w gardle
Ironia losu
Śmieje się…


W tym roku nienawidzę Świąt Chciałabym przespać ten dzień… tylko z Wami mogę być szczera... Wesołych Świąt-mimo wszystko...

autor

chica

Dodano: 2014-12-24 10:31:19
Ten wiersz przeczytano 1545 razy
Oddanych głosów: 27
Rodzaj Bez rymów Klimat Dramatyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (44)

Cecylia Dąbrowska Cecylia Dąbrowska

I pewnie na nami , z ludźmi , nie były najgorsze.
Pozdrawiam

wielka niedźwiedzica wielka niedźwiedzica

Chica, oddychaj, bej to pokarm wirtualny, taki
"matrix". Słońce dla ciebie świeci, nie oczekując
niczego w zamian, deszcz dla ciebie pada, a może w tej
chwili śnieg? Drzewo rzuca cień, w którym możesz się
schronić. Twój kręgosłup (33 kręgi!) cały czas cię
wspiera, twoje nogi cię niosą... Mój siostrzeniec od
czterech lat leży sparaliżowany w pampersie po skoku
na główkę. Ma 28 lat... Oddycha, oddychaj i ty.
Pozdrawiam

Jacek Z Jacek Z

A ja czekam na niektóre awatary - wśród nich jest
Twój. Możesz o tym nie wiedzieć, lecz Twoja obecność
pomaga... o tak:)

Serducho dla Ciebie:)

Hermes33 Hermes33

Tańcząca z wiatrem

Ludzie sami siebie ranią własnym wybujałym ego.

Jak ktoś może Cię np zranić pisząc że twój wiersz jest
dla niego bez,sensu?

Real super ale nie zapominaj o ludziach którzy pustkę
są w stanie wypełnić jedynie wirtualnie i nie dlatego
że real ich przeraża ale dlatego że jest mało
empatyczny niekiedy..

To się ZMIENIA!

Super dyskusja dziękuję pięknie i Pozdrawiam
uczestników;):)


Wolny Tybet!

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Witaj Małgosiu raz jeszcze

Wybacz,że dopiero teraz, ale mało ostatnio zaglądam na
portal...
Wiesz,myślę,że wrażliwość nie jest przekleństwem,lecz
nadwrażliwość...
Ja też bywa,że miewam tę przypadłość,zatem chyba
potrafię ją zrozumieć...
Co do tego,iż najbliżsi mogą nas najbardziej zranić,to
masz rację,bo ich słowa bardziej bolą,ponieważ z obcą
osobą możemy się więcej już nie kontaktować,po prostu
mówiąc kolokwialnie możemy taką osobę "olać",a osoby
bliskiej już nie,
ktoś taki może zranić bardziej,zwłaszcza,że jego ciosy
mogą być bardzo precyzyjne...
Cóż, znam ten stan z autopsji,bo moje dziecko też
bywa,że potrafi mi zadać taki ból...
Co do egoizmu,to czasem jest on zdrowy,dlatego,że
czasem jest konieczny by osiągnąć jakieś cele,ważne by
nie odbywał się niczyim kosztem.
Może słowo egoizm nie jest najwłaściwsze,lecz
asertywność raczej...
Wiesz Małgosiu wiersze i net też mogą dać ukojenie,gdy
wyrzucasz z siebie,to co Cię boli,jednakże,warto wyjść
ze swojej skorupki do ludzi,bo to żywy człowiek jest
nam najbardziej potrzebny,taki z którym pogadasz gdy
będziesz patrzyła mu w oczy ale nie w laptopie,tylko
na żywo...
Co prawda,jeśli się sparzymy x razy na ludziach,to
trudno jest się w realu otworzyć.
Mimo wszystko warto zaryzykować,przede wszystkim tam
szukając kontaktu,a net powinien być tylko ewentualnym
dodatkiem...
Zaryzykuj Małgoniu i wyjdź z tej klatki,bo klatka
nawet jeśli byłaby złota,to zawsze pozostanie
klatką...
Idź np na wystawę,może tam spotkasz jakąś pokrewną
duszę,nie wiem...
Warto szukać takich miejsc,w których dobrze się
czujesz i gdzie może są osoby które nadają na
podobnych falach.
Może bej też jest takim miejscem,jednak to nie real,on
nie pójdzie z Tobą na spacer,nie wypije z Tobą
kawy(poza tą wirtualną) nie przytuli,tak jak mógłby to
zrobić jakiś fajny poznany przez Ciebie chłopak...
Pozdrawiam Cię już poświątecznie i weekendowo Małgoniu
i życzę dużo optymizmu i mniej krytycyzmu wobec
siebie,bo coś mi się wydaje,że masz go zbyt dużo wobec
siebie...

andrew wrc andrew wrc

smutno i dramatycznie, szczerze...nie trać ducha i
miej nadzieję w sercu; pozdrawiam jeszcze świątecznie

Sabina Gancarz Sabina Gancarz

mimo wszystko żyć trzeba smutno i mi jest bo święta
inne niż wymarzyłam
pozdrawiam cieplutko

chica chica


https://www.youtube.com/watch?v=tgK_c6s7wm4&index=11&l
ist=RDq8wQ0KoNih8

chica chica

Pozdrawiam świątecznie, Hermesie

chica chica


https://www.youtube.com/watch?v=z6jG8LxoeVI&list=RDq8w
Q0KoNih8&index=6

Hermes33 Hermes33

Chica dziękuję:)

chica chica

Dziękuję, Wandziu,ale najlepszą psychoterapią jest
rozmowa, rozmowa z kimś, kto rozumie...tylko mam
wrażenie, że takich osób już nie ma wokół mnie,
wykruszają się - znikają daleko w świecie, znikają w
życiu, znikają pośród codziennych obowiązków...a
najlepszą psychoterapią jest rozmowa...tylko trzeba
mieć z kim rozmawiać....
Wandziu, uważam, czasami...staram się żyć po ludzku,
tylko niestety nie zawsze mi to wychodzi...
Pozdrawiam Cię serdecznie...
https://www.youtube.com/watch?v=42Xjdy_gG_o&list=RDq8w
Q0KoNih8&index=5

chica chica

Dziękuję Ci bardzo, Grażynko, za te słowa otuchy.
Wiele dla mnie znaczą. Wrażliwość to przekleństwo...na
całe życie, ale gdy słyszysz w święta, że jesteś
egoistką, to boli jeszcze bardziej i chciałoby się
zrobić coś, co zauważyliby wszyscy, coś wynikającego
właśnie z tej wrażliwości, ale wtedy znowu powiedzą,
że jesteś egoistką...nikt mnie nie rozumie na tym
świecie, takie mam wrażenie, może Bej pomógł mi trochę
odbić się od dna, łudzę się tym trochę, ale przecież
egoizm mnie zjada i trawi na zewnątrz i od
środka...wolałabym siedzieć na tej ławce wczoraj,
osoby najbliższe potrafią dopiec nam najbardziej ze
wszystkich, do żywego, bo wiedzą co nas rani...
Dla mnie szczęściem jest śpiew ptaków, widok i szum
morza, ale jeśli nie wychodzę z domu-mimo, że mogę, to
klatka, w której siedzę, na własne życzenie staje się
moim zbawieniem?
Nie oglądam telewizji, nie chodzę na spacery, siedzę w
swojej klatce, słuchając muzyki, czytając wiersze na
Beju i tak sobie myślę, że nigdy, przenigdy nie należy
oceniać nikogo, bo ten, ...kto "nie chodzi w jego
butach" nie wie o nim nic...
Pozdrawiam Cię, Grażynko i dziękuję za Twoje słowa.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Oj smutno u Ciebie Małgosiu...
Prawda jest taka,że ja też nie lubię Świąt odkąd
odeszły na drugą stronę tęczy osoby mi bliskie...
Ty jednak jesteś bardzo młodą osobą,zatem za wcześnie
na testamenty,nawet jeśli te święta nie są
takimi,jakimi byś chciała by były,to z pewnością
będziesz miała ich jeszcze wiele udanych przed sobą,a
i w te pomyśl sobie,iż jesteś szczęściarą,bo masz
kończyny,możesz iść na spacer na przykład,mój ojciec
był inwalidą
(stracił nogi pod tramwajem) i chodził tylko na
protezach parę kroków, nie mógł się cieszyć, tak jak
Ty takim prozaicznym spacerem,mimo to całe życie był
kawalarzem i to on podtrzymywał moja Mamę na duchu,bo
ona miała częściej dołki,niż on...
Masz oczy,którymi możesz podziwiać np żłóbek w
kościele,możesz obejrzeć komedię na
youtubie,przeczytać wiersze.
Małgosiu,głowa do góry!
Wierz mi jesteś obdarowana bardziej niż niejedna
osoba,
choćby i przez to,że nie siedzisz gdzieś zziębnięta na
ławce,może bez dachu nad głową,a są i takie osoby.
Pomyśl o nich i zastanów się czy nie jesteś
szczęściarą?
Pozdrawiam Cię świątecznie i serdecznie:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »