Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

A Może Jednak...

Może przyjdzie dzień, w którym pewne rzeczy przestaną mnie przekonywać, że wszystko mogło potoczyć się inaczej...

Przewróćmy wszystko do góry nogami,
Oddam Ci serce, będę kochany,
A Ty ofiarujesz mi miłość dozgonną,
Abyśmy już nigdy nie żyli osobno.

Bez żadnego słowa wyjedźmy daleko,
Nie patrzmy za siebie sobą się ciesząc,
Odstawmy na bok masę dziwnych pytań,
Pocałunkiem usuń smutek z mego życia.

Zacznijmy na nowo Naszą znajomość,
Napiszę Ci wiersz, jak szaleję za Tobą.
I wszystko inaczej tym razem będzie,
Bo całość skończy się happy endem.

O czym ja mówię? W głowie mam mętlik,
Przecież jesteś obok, mój sen się spełnił,
Więc czemu czuję, że świat dookoła,
Ma zbyt wiele piękna, by prawdą być zdołał?

Spoglądasz na mnie uśmiechając się lekko,
A ja czule szeptam, jaka z Ciebie piękność.
Jednak w głębi czuję, że coś tu nie gra,
Zupełnie, jakbym czegoś nie pamiętał.

Lecz nie ma sensu już tego roztrząsać,
Skoro moje życie dziś pięknie wygląda,
A u Twego boku nawet krótka chwila,
Ma magię, którą dłużej chcę zatrzymać.

Patrząc na Ciebie pytań miałem wiele
I chęć, by Ci skraść pocałunek choć jeden.
- Nieśmiały zupełnie, jak na pierwszej randce ;)
O czym pomyślałem? W życiu nie zgadniesz.

Kradnąc pocałunek po paru sekundach,
Poczułem się tak, że to ciężko w słowa ubrać.
Jakby wszelkie piękno, wręcz z całego świata,
Zebrało się wokół, zaczęło Nas otaczać.

To niesamowite, iż krótka sekunda,
Starczy, by zapomnieć o wszelakich smutkach,
Ale w głębi nadal czuję bez przerwy,
Że nagle znikniesz po mrugnięciu jednym.

Sam siebie pytam mając Ciebie obok:
"Kochałem Cię ciągle? Czy kocham na nowo?"
Może ktoś odpowie mi na te pytania,
Czemu Twym oczom miłość chcę wyznawać...

- Patrząc mi w oczy, gdzie jesteś myślami?
Chciałem odpowiedzieć, lecz było to na nic,
Bo swoim śpiewem obudziły mnie ptaki,
Co tak naprawdę ten sen miał znaczyć?

Nie, to nie fikcja... To było naprawdę,
Sny przecież nie są o barwie tak realnej.
Choć powoli prawda już do mnie dociera,
Jeśli to nie sen, to byłabyś tu teraz.

Usiądę na chwilę porządkując myśli,
Szukając sensu, jaki jest w tym wszystkim,
Dlaczego w snach widuję tak często,
Spełnione marzenia, które się nie spełnią...

(Nie pamiętasz mnie, może to i lepiej,
Znalazłaś szczęście, żyjesz w swoim świecie...
Tam nie ma miejsca na moje wyznania,
Dla moich gestów, słów, jak i starań...

To też ciekawe, że po takim czasie,
Widuję Cię w snach, gdyż nie mogę inaczej.
Lecz moje wyznania nic już nie zmienią,
A sny przychodzą wciąż tego nie wiedząc...)

Zatem to prawda, ten Nasz pocałunek,
Tylko mi się przyśnił, teraz to rozumiem.
We śnie Cię kochałem, tyle pamiętam,
Nie marzę o Tobie... a może jednak...?

Podobno czasami sny pokazują nam to, co znajduje się w głębi naszego serca... Więc czy moje serce nie potrafi uwierzyć w to, co mówi rozsądek...?

autor

Angel Boy

Dodano: 2022-03-17 14:40:18
Ten wiersz przeczytano 2754 razy
Oddanych głosów: 91
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (95)

Wanda Kosma Wanda Kosma

Dla wielu ludzi życie jest snem na jawie. Przebudzenie
może być rajem albo piekłem, zależy od czego
uciekaliśmy :) Twoje pisanie jest fantastyczne :)
Pozdrawiam serdecznie :)

Angel Boy Angel Boy

Dziękuję za kolejne komentarze, głosy, życzenia :)
Moja ostatnia wiadomość tutaj miała miejsce 4 Maja,
więc przeszło 3 miesiące temu, a od publikacji
powyższego utworu minęło już 5 miesięcy, co jest
ogromną ilością czasu, jednak mi dni mijają strasznie
szybko. W poprzednim komentarzu napisałem, iż nowy
wiersz powinien ukazać się niebawem, lecz ostatecznie
nie opublikowałem go do dziś a skąd to całe
opóźnienie? Z dnia na dzień przekładałem publikację
kolejnego utworu, aż początkiem Czerwca choroba nasila
się na tyle, że odczuwany ból fizyczny był tak silny,
iż nie potrafiłem o niczym innym myśleć, jak po prostu
o tym, aby wreszcie móc spokojnie spędzić choć jeden
dzień... W tamtym czasie sen był mi praktycznie obcy,
sypiałem zaledwie 3-4 godziny dziennie a jeść nie
miałem ochoty. Po dwóch tygodniach, gdy ból znacznie
zmalał, to sypiałem przez ponad tydzień po 17-19
godzin na dobę, jak to możliwe? Wstawałem na godzinę a
potem zasypiałem na 2-4 godziny, jednak początkiem
Lipca poszedłem do specjalisty i tak oto teraz, w
połowie Sierpnia czuję się w miarę ok, więc piszę ten
komentarz :) Całe ostatnie ponad 2 miesiące opisałem w
dużym skrócie, ale nie chcę niepotrzebnie przedłużać,
bo możliwe, że jeszcze wrócę do tego tematu i
oczywiście wiem, że mogłem o tym napisać wcześniej,
następnym razem prędzej wyznam, co się u mnie dzieje
:)

Jeśli chodzi o kolejny wiersz, to tym razem mogę
obiecać i dotrzymam słowa, że w przyszłym tygodniu go
opublikuję i tym razem bardziej się przyłożę do tego,
aby publikować regularnie, więc mam nadzieję, że tym
razem mi się uda ;) Co mogę powiedzieć o nowym
utworze? Wbrew oczekiwaniom niektórych osób niestety
nie będzie super długi, choć na obecną chwilę nie
powiem czy nie będzie o podobnej długości, jak
powyższy wiersz ;) Tak wiele rzeczy chciałbym
powiedzieć o nowym utworze, ale nie chcę praktycznie
nic zdradzać na jego temat, zatem mam poważny dylemat,
więc zróbmy tak, że w pierwszym komentarzu pod nowym
wierszem powiem to, co dziś siedzi mi w głowie i...
problem z głowy :P

Tak więc kończąc ten troszkę długi wpis odpowiem
jeszcze na 2 rzeczy, więc Panu Sławkowi powiem, że jak
już wiadomo nowy utwór opublikuję w przyszłym
tygodniu, zatem bardzo dziękuję zarówno jemu, jak i
wszystkim pozostałym osobom za cierpliwość :) Pan
Marek (Sotek) zapytał czy coś napiszę, więc kolejny
wiersz w drodze a potem kolejne postaram się
publikować regularnie :)
Dziękuję Wszystkim raz jeszcze za komentarze, głosy,
uprzejmie wyrażone opinie oraz życzenia i oczywiście
za pamięć :D Dziś znów piszę szybko, więc jeśli gdzieś
wdarł się błąd lub coś brzmi troszkę niezrozumiale, to
wiadomo, gdzie szukać winnych, hehe xD Pozdrawiam
Wszystkich Serdecznie a użytkownikom portalu dodatkowo
życzę weny :D

Sotek Sotek

Witaj Pawle.
Z pewnością całymi dniami smakujesz rozkosze miłości,
ale jak widzisz wielu czytelników tęskni za Twoimi
wyznaniami. Może coś napiszesz? Podzielisz się z nami
tym co obecnie w sercu?
Życzę słonecznego dnia.
Marek

ZOLEANDER ZOLEANDER

Jak zawsze piękne pełne uczuć wersy... pozdrawiam

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Przeczytałem z przyjemnością kolejny raz. :)

M.N. M.N.

Sny są obrazem naszych ukrytych pragnień... Pozdrawiam
Cię serdecznie Angel Boy :)

bielka bielka

Paweł dziękuję, że byłeś. Sławek, na coś czeka, to ja
też poczekam:)
Pozdrawiam mocno i gorąco:)

WOJTER WOJTER

podoba mi się, czytałam go już kilkakrotnie

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Już jest „niebawem”. :) więc czekam.

sarevok sarevok

Pięknie Pawle ;) Pozdrawiam i głosik zostawiam + ;)

B-ambi-valent B-ambi-valent

Bardzo piękny i uczuciowy wiersz :) Pozdrawiam
serdecznie i życzę odpowiedzi na zadane pytania :)

Angel Boy Angel Boy

Dziękuję Wszystkim za komentarze, głosy, uprzejmie
wyrażone opinie oraz złożone życzenia Wielkanocne :)
Wiem, że ten komentarz miałem napisać kilka dni po
publikacji powyższego wiersza, a tu minął już ponad
miesiąc, jednak tydzień po jego opublikowaniu napisała
do mnie Sabina (przyjaciółka Ani) z pytaniem czy
możemy się spotkać i Nasza rozmowa dała mi poczucie,
że jednak lepiej, jeśli wstrzymam się z tym wpisem,
który teraz można przeczytać.
Annna2 napisała w komentarzu "I tu dalej jest miłość.
Bo jeśli jest pytanie - a może? To ona jest." i miło
mi, że otrzymałem taką bezpośrednią odpowiedź związaną
z pytaniem zawartym w utworze :)

Robert Rychły w swoim pierwszym komentarzu zasugerował
mi coś ciekawego a następnie Mgiełka028 poparła jego
propozycję skierowaną w moją stronę, więc widzę, że są
osoby, które chętnie chciałyby poznać moją historię,
jak poznałem Anię i jak spędzaliśmy czas :) Jest to
dla mnie bardzo miłe i od siebie dodam, że jeżeli
wszystko będzie szło tak, jak idzie, to może już
niebawem będę mógł podzielić się pewną ciekawostką na
temat mnie i Ani ;) Robert wspomniał również o tym, że
przeczytał 40 wierszy i że to będzie 8 lat, więc
powiem tak, iż chyba pojawiło się tu lekkie
nieporozumienie, bo napisałem ponad 40 utworów, które
opublikowałem na portalu (49 na dzień 4 Maja 2022
roku), lecz jeśli chodzi o to, że 40 wierszy napisałem
dla jednej dziewczyny, to tak i wiele razy pod
niektórymi utworami pisałem coś w stylu "Opublikowałem
dla niej 18 wierszy, lecz napisałem 40" i temu nie
przeczę w żaden sposób, ale tamte utwory nie były
napisane dla Ani, bo dla niej napisałem mój pierwszy
opublikowany tutaj utwór, czyli "Piękno Jesiennych
Wspomnień" a następny wiersz dla niej pojawił się lata
później i ma tytuł "Obraz Naszej Miłości" :)
Natomiast potem Robert napisał kolejny komentarz o
treści "Taka wątpliwość, nasunęła mi się - Anię
kochasz bardziej - czy swój obraz - który wielbi Annę
- pod wszelakimi postaciami." i wiem, że to dość
istotne pytanie, więc tak: Ania jest żywą osobą a nie
obrazem ideału, który sobie stworzyłem i nazwałem go
imieniem "Ania" :) Sabina (przyjaciółka Ani) podczas
paru rozmów pytała mnie dlaczego w moich wierszach dla
Sylwii jej charakter jest tak bardzo podobny do
charakteru Ani, więc powtórzę to, co mówiłem już spory
czas temu, zatem Sylwii nie znałem nawet w małej
części tak, aby móc cokolwiek sensownego powiedzieć o
jej charakterze, więc w wierszach miała ona cechy
osobowości, które lata wcześniej miała osoba darzona
przeze mnie ogromnym uczuciem :)

Dziękuję użytkowniczce Wolnyduch za życzenia (jak
Wszystkim pozostałym osobom również) i przy okazji
chciałbym powiedzieć, że mój najdłuższy wiersz ze
wszystkich opublikowanych miał 21 strof, choć w pełnej
wersji miał 40, ale ta brakująca treść siedzi sobie na
moim komputerze i bez obaw, żaden mój utwór, który tu
umieszczę raczej nie będzie miał 30 strofek :)
Krótko po opublikowaniu powyższego wiersza napisałem
na swoim profilu, że powyższy utwór nie jest napisany
ani nie jest dedykowany Ani oraz to, że wyjaśnienie
napiszę w ciągu paru dni i tak minął ponad miesiąc bez
napisania czegokolwiek a słowa na opisie profilu
zniknęły po kilku dniach, dlaczego tak? Do napisania
tego komentarza potrzeba było mi trochę czasu a inne
zajęcia sprawiały, że przekładałem to i przekładałem,
jednak opis zniknął dlatego, bo miał on być tylko
informacją, którą chciałem przekazać w tamtej chwili,
nie widziałem sensu, aby widniał tam miesiącami, bo
był on tylko krótkim nawiązaniem do wiersza, lekkim
sprostowaniem, które przez te parę dni widoczności
opisu zdecydowana większość mogła zobaczyć :)

Dobrze, kończąc powoli ten długi wpis chciałbym
jeszcze wspomnieć o najistotniejszej rzeczy związanej
z powyższym utworem, więc dla kogo został on napisany,
skoro nie dla Ani? :P Według Sabiny, to dla Sylwii lub
Sary. Według Sary to dla Sylwii a według jeszcze
innych osób może to być dla jakiejś dawnej dziewczyny,
w której się podkochiwałem ;) Od siebie powiem do tej,
której dedykuję ten utwór, że godzina, minuta i
sekunda publikacji tego utworu nie jest przypadkowa :)
Tak ładnie udało mi się z losem dogadać, iż nawet
sekundę odpowiedną złapałem ;)
Dziękuję raz jeszcze Wszystkim za komentarze, głosy,
uprzejmie wyrażone opinie oraz najróżniejsze życzenia
:) Nowy utwór powinien się ukazać już niebawem :) A
jeśli w którymś fragmencie tego mojego długiego
komentarza coś jest niejasne lub przejęzyczyłem się,
to jest to spowodowane tym, iż dość szybko napisałem
tę długą treść :P Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie a
osobom z tego portalu dodatkowo życzę weny :)

Okoń Okoń

Sny bywają niekiedy prorocze. Bardzo dobry wiersz.
Podoba mi się.
Pozdrawiam

Sotek Sotek

Dziękuję za wgląd i motywację do pisania. Również
czekam na kolejny Twój wiersz.
Pozdrawiam
Marek

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »