Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Na słabości nie pozwolę...

Choćby mnie tłukli grubym batem,
A potem jeszcze przypalali.
To powiem że, brat jest mi bratem,
Reszta to ci zwyczajnie mali.

Żadne nie zmuszą mnie tortury,
By wyrzec się człowieczej dumy.
Nie będę też powtarzał bzdury,
Wyższe nad innych mam rozumy.

Mogę wyrażać złość dosadnie,
Używać przekleństw jak należy.
Jeśli mi rola ta przypadnie,
Uczynię to niech każdy wierzy.

Słowa polskiego znam zasady,
Potrafię zdanie złożyć składnie.
Lecz na idiotów nie dam rady,
Jeśli idiota na mnie padnie

Zdzierżyć to muszę, gdy ktoś słaby,
Lub inwalida, takich cenię.
Ręki nie wzniosę też do baby,
Wówczas dziwacznie dżentelmenię.

Ale jak trafię na debila,
Przepraszam, jeśli zwrotem ranię.
Wiem, że nadchodzi moja chwila,
I nie dam sobie na wstrzymanie.

Przyłożę wtedy grubym batem,
Wymienię z katem główne role.
Zapomnę, że jest moim bratem,
Lecz na słabości nie pozwolę.






autor

Grand

Dodano: 2012-10-18 07:24:12
Ten wiersz przeczytano 616 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Rymowany Klimat Optymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

kenaj262 kenaj262

Słabość to ta dobijająca nas warstwa u przedzeń i
wątpliwości, ta którą codzienności nóż rozsmarowuje na
nas jak na kromkach chleba.

najdusia najdusia

Jak w piosence: ,, jestem grzeczny dla grzecznych,
lecz gdy nieprzyjemnie wyrazi się ktoś, dla mnie nie
ma cwaniaka... ,,.
Przede wszystkim bądź zawsze człowiekiem!

Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »