Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

* (na stole leży ziarno...)








na stole leży ziarno
ziarno kwitnie
zerwij ten kwiat


na stole leży ziarno
ziarno mówi
choć nie porusza ustami
słyszysz mowę ziarna
obmywa cię jej ciepły strumień
płyniesz
płyń
wpuść w siebie rzekę, niech płynie przez ciebie



na stole leży ziarno
ono czuwa
choć wygląda jakby spało
jest takie spokojne
wyciągnij do niego rękę
a w każdym opuszku umieść całą swoją wrażliwość
i żądzę
i śnij razem z nim


na stole leży ziarno
jest nagie
zaopiekuj się nim
jest ciepłe
jak szczenię
a szczenięta mają ostre ząbki
i bardzo chcą towarzystwa


na stole leży ziarno
to twoje ziarno
prócz ciebie o tym stole nie wie nikt












Dodano: 2018-11-24 19:36:06
Ten wiersz przeczytano 548 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

aTOMash aTOMash

Nie ma stolu nie ma komentarza, na podlodze nie bede
pisal:))

Szczerzyszczynsky Szczerzyszczynsky

fajna jest ta zaciśnięta przestrzeń w wierszu -
podmiot, ziarno, stół. Nikt o tym nie wie. Co dalej
będzie z podmiotem gdy ona/on to ziarno i te ząbki?
...a może ktoś się dowie?

Beata1* Beata1*

Moja interpretacja jest najbliższa temu co Anna pisze.
To ziarno jest życiem, z czasem obumiera, rośnie
kwiat, kwiat przeistacza się w owoc. Ale dlaczego:
"zerwij". Człowiek bywa, że postępuje nieraz
autodestrukcyjnie.
To ziarno mówiące, może to cisza, która przemawia do
człowieka i porządkuje wewnętrzny świat.
"na stole leży ziarno"
"jest takie spokojne
wyciągnij do niego rękę
a w każdym opuszku umieść całą swoją wrażliwość
i żądzę"
"zaopiekuj się nim"
Słowa pełne czułosci.
Stół, jest miejscem spoczynku, wytchnienia, pożywienia
się dla nabrania energii do kolejnych działań. Miejsce
samotności wpisanej w ludzkie życie, choćby tłum ludzi
przebywał dookoła. Ale myślę, że jest ktoś kto wie o
istnieniu tego stołu. Jest wrażliwy, silny a to
miejsce skryte przed całym światem jest idealne na
rozmowę właśnie z Nim, z Jezusem.

No proszę, w wierszu Adama Asnyka znalazłam takie
słowa które jakoś pasują mi do tego zrywania kwiatu i
ziarna.

" Miej­cie na­dzie­ję!... Nie tę li­chą, mar­ną
Co rdzeń spróch­nia­ły w wą­tły kwiat ubie­ra,
Lecz tę nie­złom­ną, któ­ra tkwi jak ziar­no
Przy­szłych po­świę­ceń w du­szy bo­ha­te­ra. "

Potrafisz swoje myśli przelewać "na papier" i zmuszać
czytelnika do aktywnego czytania. Rany, sporo czasu
spędziłam przy tym wierszu, czas już spać:) Mam
nadzieję, że moja interpretacja wiersza nawet jeśli
jest trafiona kulą w płot to przynajmniej do
zaakceptowania z Twojego punktu widzenia:)
Marto, serdecznie pozdrawiam:)

Czarek Płatak Czarek Płatak

A dla mnie to takie takie o pragnieniach i tak trochę
na ludowo jakby. W każdym razie lubię :)

marcepani marcepani

- dla mnie to wiersz o nałogu... stół, pokusa i ona
(wódka) - jestem tu jedyna z takim czytaniem, więc
pewnie błądzę, a wiersz plastyczny - wodzi na
pokuszenie czytającego :)... nie ma w nim nic
dosłownego :) więc hulam sobie i wyobrażam :) To
wiersz wielkiego formatu - Pozdrawiam Marto.

Babcia Tereska Babcia Tereska

Marto, koło Twoich wierszy nie da się przejść tak
sobie, trzeba pomyśleć,pozdrawiam

Agrafka Agrafka

Nieco wcześniej, niż "wiekowo" powinnam, oglądałam
takie przedstawienie
http://www.cyfrowa-banialuka.pl/przedstawienia/1987-19
88/samotnosc
"Samotność" wg Brunona Schulza, Ty zapewne nie mogłaś
go widzieć, trochę podobnie to sobie wyobrażam. Grali
go całe lata w teatrze "mojego dzieciństwa", co
ciekawe, aktor, Ryszard Sypniewski, prywatnie wygląda
dokładnie tak samo, jak na scenie, gadasz z nim jak do
postaci ze sceny. Raz mi się zdarzyło, fantastyka w
realu, scena jak do sztuki. Pozdrawiam :)

Agrafka Agrafka

Od dawna już Marto, czytając Twoją poezję, ułożyła mi
się ona w przedstawienie, w którym na ubranej w
ciemność scenie, przy stole lub w pobliżu, najczęściej
koło okna, stoi jedna osoba, wygłaszająca swoje
monologi, a codzienne przedmioty chwilami zmieniają
swoje położenie, wygląd, czasami mówią. Takie
sekwencje, gdzie niby ci się nie dzieje, ty gadasz do
stołu z rozsypanymi ziarnami np słonecznika,
przeplatane są kolorowymi migawkami. Robi to na mnie
niesamowite wrażenie, mam nadzieję, ze kiedyś ktoś
inteligentniejszy ode mnie w końcu zajarzy, czym są
Twoje wiersze i pokaże to w ten właśnie sposób,
prawdziwy, aczkolwiek nieco mniej lubiany obraz
naszego życia. Prawdziwa poezja jest świadectwem
czasów, w jakim powstała.

anna anna

Ziarno to życie, a ono czasem szczerzy ząbki.

blondynka8 blondynka8

Piękny, refleksyjny wiersz. Ziarno to życie, przyroda.
My jesteśmy takim...ziarenkiem. Tak to odczytuję.
Pozdrawiam Marto-:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »