Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

One i On

Kiedyś krzyczały moje drzwi
bo nie lubiły trzaskania.
Nie trzaskam
Innym razem wołały,
że spać nie mogą od pukania.
Nie pukam.
Teraz, skamlą z zimna,
podobno od otwierania.
Nie otwieram.
Dziś skrzypią, pewnie
od nieużywania.
Dość! Wymieniam!

Wszystkim wolnym elektronom!

autor

Kasprzakos

Dodano: 2009-04-16 21:12:03
Ten wiersz przeczytano 688 razy
Oddanych głosów: 14
Rodzaj Satyra Klimat Ciepły Tematyka Obyczaje
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (9)

agablue agablue

wszystko to co lubię ..dużo przekazu w zwięzłej
formie, dowcipnie, całość na bardzo duży plus, pzdr

IGUS IGUS

moge powiedziec ze wiersz jest w porzadku,taki w innym
stylu niz mialam okazje czytywac na beju.

Kiga Kiga

Dowcipny wiersz - podoba mi sie - pozdrawiam cieplo

znawca znawca

Udana satyra na takich jak Karina a le jak to 45 to
rocznik więc nie ma się co dziwić -nie używana jak tez
drzwi:)

błońskaM błońskaM

Wiersz krótki , konkretny i dowcipny. Jestem na tak :)

ula2ula ula2ula

Mowa o drzwiach i ich używaniu świetna satyra Brawo!
Pozdrawiam:)

Kasprzakos Kasprzakos

Znowu pudło. Autor jako katol, nie toleruje
homoseksualizmu.

KARINA45 KARINA45

To może autor zamiast pisać jak zwykle bzdurne
wierszyki zmieni orientację? Polecam

Paulla Sz. Paulla Sz.

Udana satyra, bardzo udana,bravo!!

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »