Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Opowiadanie O Mojej Żyletce

Dla tego , przez którego jej użyłam.

Wiodłam sobie miłe życie
Nie miałam wielu problemów.
Kochałam świat
Bawiłam się życiem.
Przyjaciół miałam przy sobie...
Lecz nagle to wszystko stało się przeszłością
Momencik… Niech sobie przypomnę …
Ah już pamiętam , to był listopad
Gdy świat do snu się składał
Siedziałam sobie jeszcze nie winna
A on do mnie zagadał.
Z początku było normalnie
Z początku nic się nie działo
Lecz nagle stało się coś dziwnego
I moje serce zadrżało.
Myślałam , że jestem szczęśliwa
Cieszyłam się każdym dniem
A z biegiem czasu Mój Ukochany powiedział ,że kocha mnie
Dlaczego mu uwierzyłam ?
Dlaczego tak naiwna byłam ?
Kochana po prostu być chciałam
Że dla Niego to zabawa , jeszcze nie wiedziałam.
Kochałam Go coraz mocniej.
On mnie najwyraźniej nie.
Mówiąc „Kocham”
Najzwyczajniej w świecie okłamywał mnie.
Minęło kilka miesięcy.
Uczucie się we mnie tliło.
Jednak chyba coś się stało.
Czyżbym coś zrobiła źle ?
On powiedział , że nie chce być ze mną
On powiedział , że nie kocha mnie.
Kości zostały rzucone.
Ja i On… Szkoda , że w druga stronę ...
Świat stał się dla mnie więzieniem
Czy śmierć była mi wybawieniem ?
Tyle łez za nim wylanych.
Tyle marzeń przedwcześnie pochowanych.
Czy wart tego Mój Drogi byłeś ?
Czy zdajesz sobie sprawę , że to TY mnie zabiłeś ?
Dusza krzyczała o pomoc do Boga
Ale ona przyszła za późno… Szkoda ?
W ataku płaczu do domu wpadłam.
Nie bałam się .
Weszłam do łazienki spojrzałam w lustro.
Oto co ze mnie zostało.
Pustka w oczach i okaleczone ciało.
W popłochu sięgnęłam po nią
Nie myśląc wiele zrobiłam to
Kto by wtedy pomyślał ,
Że za jej sprawą odejdę stąd ?
Upadłam po chwili
Nie czułam już nic
Przestałam widzieć
Zaczęłam śnić.
Znowu byłeś ze mną
Jak wtedy jesienią.
Wśród liści spadających , całowałeś mnie.
Nagle nastała cisza , wszystko straciło sens.
A ja w oddali , usłyszałam jak wołasz mnie.
Odwrócić się chciałam , ale nie zdołałam.
Nie mogłam już wrócić…
Bo po co ? Żeby nadal bez Ciebie trwać ?
Ruszyłam przed siebie zdecydowanym krokiem.
Wiele nie myślałam barierę oślepiającego światła pokonałam.
I takim sposobem na zawsze się z Tobą rozstałam.
Widziałam jak płaczesz
Słyszałam jak krzyczysz
Widziałam Twą żałość i ból.
Och mój kochany , czyżbyś żałował ?
Czyżbyś chciał zacząć od nowa ?
Wiedziałam ,że pewnego dnia zrozumiesz…
Jak bardzo kochałeś mnie.
Jednak już trochę za późno.
Na zawsze straciłeś mnie.

Panna Wredna /Klaudia Wiśniewska/

autor

Panna Wredna

Dodano: 2006-12-03 12:31:41
Ten wiersz przeczytano 518 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Wolny Klimat Dramatyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »