Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Pierwszy raz.

Deszczowego wieczoru
stojąc w arkadyjskiej bramie,
czekałem.

On pojawił z szarości stolicy.
Szedł zmarznięty,
z promiennymi onieśmielającymi szczerością oczami.

Powitał mnie jak starego znajomego.
Wymiana spojrzeń
Krótka rozmowa
szybka decyzja

Zabrałem go ze sobą,
poszliśmy przed siebie
w ramiona miłości.

Miał być gościem tylko na chwile
Stal się gospodarzem mojego serca.

autor

Sean Diamond

Dodano: 2009-05-14 17:25:20
Ten wiersz przeczytano 317 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Wolny Klimat Romantyczny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

myka myka

a ja zostawiam, bo mnie zaintrygował:) skusiłam się
tytułem, zaskoczenie totalne, choć bardziej mi to
prozą trąca niż poezją, ale wrażenie jest :)

0-Aurinko-0 0-Aurinko-0

Wyczuwam tu nie swoje klimaty. Czuję wyraźną
niechęć.Plusika nie zostawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »