Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

po trzech

zakładam aparaty
na noc
chcę usłyszeć koszmary

gdy wywrócą świat czarnego kota
do góry łapami
protezy rozmiękną w szklance

nie bój się
nie gryzę

jutro
kostur połamię
na garbie kostuchy

nie będę cicho siedzieć
dopiero zaczynam jesień

dowiesz się po trzech tequilach

autor

Ewiann

Dodano: 2016-10-17 11:57:23
Ten wiersz przeczytano 320 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Bez rymów Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

loka loka

Tak trzymać.To dopiero jesień,a ona może być i długa i
piękna.Pozdrawiam.

marcepani marcepani

metaforzysz nietuzinkowo, podoba się.

grusz-ela grusz-ela

Superrrr! Bardzo się podoba!

AMOR1988 AMOR1988

Ciekawe, a ja abstynent bez alkoholu umiem się bawić.

andreas andreas

O!Nowoczesna poezja,ale fajnie.
Pozdro Ewula.

krzemanka krzemanka

Uśmiechnął mnie ten tekst, a zwłaszcza alkohol
rozwiązujący język. Miłedo dnia:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »