Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Początek opowieści o Kerecie,...

Dziś mała próbka mitologii fenickiej



Biada! Biada ci Sydonie!
Biada ci najpotężniejsze z miast!
Król Keret, syn Byka-Ojca Najwyższego zapewnił ci potęgę,
Pomnożył twój majątek i upokorzył wrogów.
Zapewnił ci zwierzchnictwo nad wszystkimi miastami
I przyjął pokłon od poddanych z całego świata.
Lecz potem opuścił swoje wojska,
Zaprzestał sądzić nieprawych i karmić sieroty.
Prawica jego opadła w słabości,
Nie wspiera już wdów, ani ubogich.

Król zamknął się w swej izbie i zapłakał.
Krzyczał wielkim głosem i darł swoje szaty.
Wyrywał sobie włosy z głowy i brody,
A jego łzy spadały jak szekle na ziemię,
Jak pięcioszeklowe ciężarki – na jego posłanie.
I przyszedł na niego sen, kiedy szlochał.
Objął go i przemógł
A w tym śnie zstąpił doń Najwyższy.
Pan Zastępów przyszedł do swego syna.
Przystąpił do niego i zapytał:
Czemu płacze syn Najwyższego?
Czy pragnie królestwa swojego Ojca?
Albo Jego władzy i potęgi Byka?
Bierz białe srebro i żółte złoto,
Bierz niewolników i jeźdźców rydwanów
Wraz z ich najlepszymi rumakami.

Czemu szydzisz z syna Ojcze? – odrzekł Keret –
Jestem nędzniejszy od najnędzniejszego z moich niewolników
i nie ma nikogo, kto by mnie pocieszył.
Rozpadł się dom mój i nie ma przyszłości przede mną.
Miałem żonę prawą, ale mnie opuściła,
By udać się do Królestwa Mota*.
Dała mi ona dzieci.
Porodziła mi siedmioro dzieci, ale one podążyły za matką.
Odchodziły kolejno. Od choroby, w połogu, zabierał mi ich Reszet**...
Dwóch synów dożyło dojrzałości, ale i tych mi zabrano.
Jednego pochłonął Jam***, a drugi zginął od broni.
Moje nasienie zostało zniszczone, moje dziedzictwo – zrujnowane.
I cóż mi da choćby królestwo Najwyższego?
Na co mi władza nad światem i potęga Byka?
Czy kupię sobie przyszłość za białe srebro i żółte złoto?
Królestwo moje rozpadnie się choćbym miał niewolników i jeźdźców rydwanów
więcej niż ziaren piasku na pustyni.
O dostojny Byku-Ojcze!
Jeśli pragniesz pocieszyć swego syna,
Daj mi raczej synów, abym ich spłodził,
Następców, by ród mój się pomnożył.
__________________
* Mot – bóg śmierci
** Reszet – bóg gorączki
*** Jam – bóg morza

(Dla ciekawych streszczenie dalszego ciągu mitu: El Najwyższy każe królowi udać się z licznym wojskiem pod Udum i przez 7 dni oblegać miasto. Siódmego dnia król Pabil zaoferuje mu okup za odstąpienie od oblężenia. Keret ma odrzucić okup, a zażądać Hurriy, córki Pabila za żonę. Ona da Keretowi nowe potomstwo. Keret wypełnił polecenie Ojca, ale był nadgorliwy. Oprócz tego, co mu polecił bóg z własnej inicjatywy ślubował bogini Aszirat ogromną ofiarę, jeśli jego wyprawa się powiedzie. Wszystko powiodło się znakomicie. Keret powrócił z młodą żoną do domu, gdzie wyprawił wielką ucztę, na którą zaprosił bogów. Ci obsypali pierworodnego syna, który narodzi się Keretowi wieloma błogosławieństwami. A Najwyższy dał dar najcenniejszy. Obiecał, że życzenia wypowiedziane przez bogów – w tym i przez Kereta – pod adresem pierworodnego spełnią się także wszystkim pozostałym potomkom Kereta. Ale Keret zapomniał o swoim ślubie. Aszirat nie doczekawszy się ofiary zesłała śmiertelną chorobę na Kereta. El Najwyższy jeszcze raz przyszedł królowi z pomocą i stworzył nową boginię – Szatikat, która go uzdrowiła. Jasib, pierworodny syn Kereta nie wiedząc, że ojciec już jest zdrowy w obraźliwych słowach domagał się przekazania mu władzy. Keret w złości na syna przeklął go, zapominając o darze Ela Najwyższego. Przeklinając pierworodnego przeklął wszystkie swoje dzieci – te, które miał i przyszłe. Znów został sam. Z jego śmiercią ród jego zaginie, a Sydon utraci króla i swoje znaczenie najważniejszego miasta świata.)

autor

jastrz

Dodano: 2022-12-01 00:00:51
Ten wiersz przeczytano 331 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (9)

szadunka szadunka

Bardzo interesująco i pouczająco.
Pozdrawiam z podobaniem.

JoViSkA JoViSkA

Niezła "próbka"
Pozdrawiam Michale :)

wolnyduch wolnyduch

Przeczytałam z ciekawością, również dopisek, tak,
złoto i srebro nie są w życiu najważniejsze, to pewne,

jestem pod wrażeniem świetnie napisanego przekazu,
dobrego wieczoru życzę.

mojeszkice mojeszkice

Zatrzymała mnie Twoja "próbka". Bardzo ciekawie
napisałeś. Pozdrawiam :)

bort bort

Bardzo fajnie, że dałeś tę "próbkę".
Mitologia fenicka nie należała nigdy do moich
"ulubionych", jednak, jak o wszystkich, co nieco wiem.

Przede wszystkim jednak, w przeciwieństwie do Izraela,
nie wyrzekli się swoich bogów.

Pozdrawiam.

anna anna

piękna ta opowieść z paroma cennymi wątkami (złoto i
srebro nie dają szczęścia, zwycięstwo nad wrogiem też
nie, tylko potomstwo się liczy i opieka nad słabszymi)

Marek Żak Marek Żak

W dzieciństwie i trochę później byłem fanem mitologii
greckiej, nawet nie wiedziałem, że jest i fenicka.
Ciekawie to napisałeś. Pozdrawiam.

Annna2 Annna2

Jagiellonowie- tak mi przyszło na myśl.
Dynastyczność- to byłoby dobre, gdyby było i potem.
Super.

jobo jobo

Ale ty masz zdrowie do tych religijnych wątków!
Podziwiam, widzę analogię do współczesności, ale
ciekaw jestem czy ty widzisz że wszyscy tak samo
bębenek podbijają?
Tekst świetny!
Głos mój i szacun jest twój!

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »