Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Polsko!



8 czerwca to ważna data. W tym dniu w roku 1997 Jan Paweł II kanonizował w Krakowie królową Jadwigę. Jadwiga poprzez małżeństwo (nie z miłości) z Jagiełłą skierowała zainteresowanie polityki polskiej na wschód i dała Polsce aktualną do dziś misję: Zadaniem naszego kraju jest szerzenie wolności na wschodzie Europy i powstrzymywanie antywolnościowych wschodnich despotii. Niestety dzisiaj Polska nie chce pamiętać o swej misji.




Polsko moja wielokroć przeklęta,
Którą kocham i którą lżę w złości
Powiedz czemu nie możesz pamiętać
O swej misji, nakazie wielkości?

Wciąż – jak dziwka – dajesz się na tacy,
By kanaliom spełniać ich sen złoty,
Bo tu wielcy są tylko łajdacy,
Bo tu zacne jedynie miernoty.

Masz być wielka i musisz być święta,
Albo... nie masz już prawa do bytu.
Tak! Piłsudski tę prawdę pamiętał,
Chociaż miał on coś w sobie z bandyty.

Widzę Ciebie, jaką byś być mogła,
Lecz sens światu przywrócić się wstydzisz,
Bo Ty jesteś małostkowa, podła,
Swej wielkości nie chcesz, czy nie widzisz.

Próżno uschłym w Rzym sięgasz korzeniem,
Twoją misję już dawno cień kryje.
Co zostało? Kukiełki na scenie,
Podgryzanie się paru partyjek...

Gdzie jest Bóg? Chciałbym w twarz rzucić Panu,
Który wcale nielepszy od biesów:
- Czemuś zabrał nam wielkich hetmanów,
A dał w zamian maleńkich prezesów?

Lecz Bóg milczy. Widocznie się wstydzi
Wyjść z kościołów i stanąć przede mną.
Zatem dalej muszę nienawidzić,
Kochać Ciebie miłością daremną;

Zatem dalej iść wyżej i wyżej
I nieść Ciebie – to przeklęte brzemię,
Co na szczycie okaże się krzyżem,
Albo może Syzyfa kamieniem...



autor

jastrz

Dodano: 2020-06-08 00:52:55
Ten wiersz przeczytano 1103 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Ojczyzna
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (30)

Elena Bo Elena Bo

janusze.k - jakie Trójmorze? Jeśli Grupa Wyszehradzka
ma spotkania w Izraelu... :( Tragedia :(

ANDO ANDO

Dużo powiedziano w komentarzach, ja dodam od siebie,
że na szczęście każdy dysponuje jednym głosem (i
rozumem) przy urnach wyborczych... Wiersz dopracowany
warsztatowo jak to w zwyczaju Autora :)

cii_sza cii_sza

czytałam najpierw koemntarze, czyli od tzw. du..
strony, potem wiersz. Tak, wiersz może budzić
sprzeciw, jest dośc kontrowersyjny, bo przecież każdy
z nas czego innego doświadcza, czy doświadczył w tej
naszej Polsce i z tego miejsca widzi rzeczywistość i
kraj w obecnej sytuacji. Masz prawo pokazać swoje
odczucia i taki wiersz:) mój odbiór można okreslić
jako z przewagą w stronę negatywną. Z tego względu, że
POLSKA, jako kraj, miejsce, ojczyzna - nie jest winna
temu co się tu wyprawia, nie jest to miejsce, ten ogół
winny temu, że grupa ludzi żądnych władzy się
przepycha, ubliża sobie nawzajem i narodowi również.
Jest też zasadnicza kwestia, że to Ów NARÓD tę obecną
wladzę wybrał, wybory były demokratyczne, a więc do
kogo i o co te żale? Uważam, że jesli komuś nie
odpowiada ten czy tamten rząd powinien iśc na wybory i
głsowac za inna opcją. Jesli na wyborach padł taki
wybór, to znaczy, że większoś obywateli tego chciała.
Nie nazywajmy tych ludzi ciemnotą i moherami, bo to
się nie godzi. Sugerujesz Kaczynskiego(maleńkich
prezesów), ja za nim nie przepadam, ale za czasów
Tuska moja rodzina doznała bezrobocia, braku pieniędzy
na chleb(DOSŁOWNIE!), smieciowych umów o pracę,
podwyżek emerytury moim rodzicom o 2 zł, zamknięcia
nszych zakładów pracy, zlodzijeskiego rozprzedania
mjatku tych firm pośród ludzi z układu (byli
czlonkowie PZPZR miedzy innymi! i ja to maiłam na
swoim podwórku, w tzw. rodzinie, podczas gdy musiałam
dzieciom kraśc pieniądze ze skarbonek na chleb),
nazywania nas, ludzi pracujących po części fizycznie -
motłochem. Liczyli się TYLKO przedsiebiorcy!
intelektualiści(częsciowo). MY - NIE. A może wiesz ilu
moich znajomych stoczniowców popelniło samobójstwo?
jak doprowadzili do uapdku stoczni, bo BRUKSELA kazała
zamykac, W Niemczech nie, u nas tak. Punkt widzenia
jastrzu zalezy od tego, czego się doświadczyło. Nie
chcę by ograniczano moje swobody, moją wolnośc
wypowedzi, poruszania się p swiecie, ale tez nie chcę
przezywac ponownie tego co już doświadczyłam. Nie mam
siły pracować do 65 roku zycia, choć nadal pracuję,
mój mąz budowlaniec tez nie da rady do 68 roku zycia
parcować. Musial jechac za chlebem do Norwegii, nie
chciał, ale MUSIAŁ! Tak to za rządów tego rudego,
fałszywego - kochającego TYLKO Brukselę i stołek
tamtejszy gościa się wszystko wydarzyło, a więc
widzisz - każdy co innego czuje i widzi. Zgadzam się
tez w ogromnej mierze z wypowiedziami ELENY bo.
Pozdrawiam Cię serdecznie i każdy z nas ma prawo
głosu, a więc poczekajmy na wybory i zobaczymy kogo
społeczeństwo wybierze. Oczywiście, z gory wiem, ze
jesli wygra PIS, ogłoszone zostanie, że wybory były
sfalszowane:)))))) Róbcie zdjęcia swoich kart
wyborczych:))))))

Elena Bo Elena Bo

I jeszcze jedno, kiedy nas prawie na mapie nie było,
wtedy nie mieliśmy wewnętrznych wrogów, V Kolumn, nie
swoich mediów, wtedy byliśmy jednością. Popatrz na to
szerzej - ta dzika emigracja wpuszczona do Europy i
niezwykle płodna, bo socjal, za kilka lat będą
konflikty w Europie. Zapewniają sobie nowe konflikty
na których te MENDY zarobią. To wszystko rozgrywa się
ponad naszymi głowami i grupa Bilderberg nie spotyka
się bez celu, tylko knują przeciw ludzkości. Dopóki
ludzie nie zrozumieją, że bieda nie jest ich winą, to
lepiej nie będzie... :( Mały kurdupel, nie ma tutaj
nic do powiedzenia... Zobacz kiedy do Polski
przyjechał przedstawiciel Izraela i oficjalnie
rozmawiał z Dudą jak były ustawione flagi za nimi, o
tym mówi protokół dyplomatyczny... Izrael przyjechał
do siebie, a już spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w
Izraelu, to śmiech na sali... :( Tak, polityką trzeba
się zainteresować nie tylko z taboretu własnego
podwórka. :(

Elena Bo Elena Bo

Michale, czegoś nie rozumiesz. :( Całej młodzieży na
Zachodzie wtopiło się konsumpcyjny model życia.
Popatrz ilu celebrytów mówi teraz, że nie są
patriotami... Dla mnie takie słowa - to WON z
Polski!!! Polskie społeczeństwo od dziesiątek lat się
rozpija, a inteligencja wyjeżdża za granicę. Te
podziały świata robi się celowo, już plan Marshalla
zakładał pokazanie światu, że kapitalizm jest
lepszy... Jest takim samym wyzyskiem jak socjalizm.
Żeby innym było lepiej okrada się inne kraje, robiąc z
nich Kolonie i Polska taką małą kolonią jest... Teraz
rozsprzeda się to co mamy wewnątrz ziemi i zostaniemy
żebrakami. Nie znajduję rozwiązania, no chyba, że ta
łupieżcza piramida zacznie się sypać od góry, że
skoczą sobie do gardeł dla większych zysków. Ale robią
to od setek lat i "kruk, krukowi oka nie wykole".
Prędzej napuszczą nas na siebie, tak jak ta rzekoma
śmierć tego Afroamerykanina, aktora porno,
kryminalistę, który znał się z tym "policjantem" z
klubu. Tak się manewruje tłumem.
Nie wiem co dalej, ale bez pomocy Boskiej, niedługo
ludność napuszczona na siebie sama się przerzedzi.
Zrobią taki KRYZYS FINANSOWY, że zwykli ludzie dla
chleba będą się mordowali... :(
Pozdrawiam.

Janusz Krzysztof Janusz Krzysztof

POLSKA. OJCZYZNA. Jastrz pisze o Niej: "Albo... nie
masz już prawa do bytu". Już tak mówili wielokrotnie w
historii, także ci, co lżyli podobnie jak Ty
(„Pokraczny bękart traktatu wersalskiego” - Wiaczesław
Mołotow, 1939r.). Ale się odrodziła i trwa. Miejmy
nadzieję, że wbrew choćby obecnym kryzysom, będzie
trwać i przynosić nam, zwykłym śmiertelnikom, radość,
satysfakcję i pomyślność. A jak się tutaj nie podoba,
to Waldi udzielił Ci w swoim komentarzu bezpłatnej
porady.
Aby Polska, Ojczyzna, odżyła i trwała - wiele pokoleń
wypisywało trzy niezwykłe słowa na historycznych i
współczesnych sztandarach: "Bóg, "Honor, Ojczyzna".
A Ty w pewnym publicznym miejscu zamiast tego
wypisałeś inne słowa: "nielepszy od biesów", "jak
dziwka", "którą lżę w złości". W dzisiejszych czasach
to żadne bohaterstwo, żadna zasługa rzucić jakąś
potwarz, nawet na własny Kraj.
I nie ma co się podpierać tekstami z literatury
polskiej, zwłaszcza gdy się nie rozumie do końca
kontekstów historycznych, literackich i
patriotycznych. Jeszcze tylko jedno, bezpośrednio do
mnie:
"jeśli nie odpowiem, uznasz to za swój triumf" - co za
piramidalna bzdura! Jedyna rzecz, która zmyje dyshonor
z Ciebie, to usunięcie skojarzenia z Polską słów "jak
dziwka". Żaden triumf mi nie jest potrzebny, możesz
sobie wsadzić swoje własne tysiące triumfów do własnej
kieszeni. Chcę tylko i wyłącznie jednego - nie obrażaj
pod żadnym pozorem (bo nie jest tylko Twoja, jeśli się
do Niej przyznajesz) naszej OJCZYZNY. POLSKI.

wolnyduch wolnyduch

Za Sławkiem...
Dobrej nocy życzę.

Mily Mily

Bóg z kościołów nie wyjdzie, bo tam Go nie ma :)
Z Polską jest wszystko w porządku!
Rządy mamy obce, podstawione dziwkarskie...to i jest
jak jest :(
I zmian nie przewiduję.
Pozdrawiam

jastrz jastrz

Dziękuję za liczne odwiedziny. Nie było mnie dziś cały
dzień w domu więc teraz postaram się hurtem
odpowiedzieć na liczne Wasze uwagi:

Elena Bo napisała "Zostaliśmy w Jałcie sprzedani,
pomimo, że się kraj wykrwawił. W czasie wojny "dobrzy
sąsiedzi" wymordowali nam inteligencję, NKWD (w
osobach chazarskich żydów)w torturach
wymordowali Bohaterów (rotmistrz Pilecki i nie
tylko...). Komuna nie pozwalała na rozwój i
jakąkolwiek rywalizację z Zachodem. Rzezie na Wołyniu
zamiata się pod dywan... W tej chorej Globalizacji dla
własnych interesów, mamy kochać morderców (do tej pory
kult Bandery na Ukrainie) naszych ziomków -JAK
ZAPOMNIEĆ TYCH NIE POMSZCZONYCH!!! Kiedy już komuna
została obalona, cwaniaczki napełnili sobie kieszenie,
rozkradając dorobek narodowy. Jak Polska ma rosnąć w
siłę, kiedy wielu Polaków za chlebem wysłano za
granicę..."

Przesłanie wiersza jest proste - Polska sprzeniewierza
się swej misji. Misji budowania W NASZYM ZAKĄTKU
ŚWIATA (a więc nie między Bugiem a Odrą, a w całej
Europie środkowo-wschodniej) przestrzeni wolności. A
Ty zrzucasz za to winę na innych. Wiem i o Katyniu, i
o rzezi wołyńskiej, i o tym co wyprawiało po wojnie
UB, i o wielu innych faktach z naszej historii. Mogę
Cię jednak zapewnić, że przez całą ponad 1000-letnią
historię Polska miała sąsiadów. Zarówno na wschodzie,
jak i na zachodzie, czy na południu. (Był nawet taki
okres, że w naszą historię mieszali się sąsiedzi z
północy zza Morza Bałtyckiego.) I że tym sąsiadom
nieraz zdarzało się popełniać jakieś zbrodnie na
Polakach (i vice versa). A mimo to Polska była wierna
swej myśli. Dziś sytuacja polski jest o niebo lepsza,
niż np. podczas rozbiorów. A jednak to właśnie podczas
rozbiorów Polska broniła wolności - nie tylko swojej.
Przypomnieć należy tu np. Bema, który był w
powstańczych władzach węgierskich, Mickiewicza, który
zmarł w Turcji, gdzie organizował antyrosyjski legion,
powstanie polskie na Zabajkalu itp. itd.
Nawet jeśli uznasz że do 1989 roku represje były tak
masowe, iż uniemożliwiały nam jakiekolwiek działania
polityczne (co jest grubą przesadą) to od tego czasu
minęło już 30 lat! To powinno wystarczyć, by wychować
nowe elity. Tymczasem dziś ludzie 30-letni (czyli
urodzeni już w "wolnej Polsce") nie mają żadnej wizji
polityki polskiej poza "wyciągnąć jak najwięcej
pieniędzy z UE i zbudować - porównywalne do zachodnich
- państwo dobrobytu". Dla mnie jest to kalka z
Gomułkowskiego "dogonić i prześcignąć Zachód" tylko,
że tym razem ma to się odbyć za pieniądze Zachodu. Nie
jestem przeciwnikiem dobrobytu, ale uważam, że
budowanie dobrobytu może zastąpić misję jedynie na
bardzo krótko. Bo w końcu dogonimy Zachód. I co wtedy?
Musimy mieć coś do zaoferowania! A nie mamy niczego.
Janusz Krzysztof - Długo myślałem czy Ci odpowiadać.
Używasz mocnych słów w nadziei, że mnie obrazisz, więc
pomyślałem, że jeśli nie odpowiem, uznasz to za swój
triumf. Niestety moja odpowiedź nie może być
kompletna. Mój poprzedni wiersz, do którego się
odwołujesz został usunięty i nie zrobiłem sobie jego
kopii. Mogę Cię jedynie zapewnić, że pisanie epitafiów
osobom żyjącym ma długa tradycję w naszej kulturze i
bynajmniej nie jest uznawane za życzenie śmierci. O
ile sobie przypominam nazwisko Kaczyńskiego w tamtym
wierszu nie padło, ale jeśli nawet padło, przyjm do
wiadomości, że nie życzę mu źle. Dla mnie może sobie
żyć nawet do 200 tat, byleby nie miał wpływu na
politykę polską. I tego życzę nie jemu, a raczej
Polsce.
Wracając do dzisiejszego wiersza piszę w nim "Wciąż –
jak dziwka – dajesz się na tacy, by kanaliom spełniać
ich sen złoty". Dla każdego choć trochę myślącego jest
oczywiste, że Polska nie "daje się" sama nikomu. To
kolejne ekipy rządzących lubią się obstawiać kanaliami
spychając naszą politykę do poziomu układów pomiędzy
szefami mafii. Kiedy pracowałem w "Gazecie Gdańskiej"
robiłem wywiad z (wtedy jeszcze prezydentem) Wałęsą. I
spytałem go o Wachowskiego. Odpowiedział mi coś w tym
stylu (później z wywiadu usunął to zdanie przy
autoryzacji): "Na pewno znalazłoby się wielu lepszych,
ale on ma jedną ogromną zaletę: Ja mam na niego
haki!". Wałęsa powiedział to expressis verbis, ale po
Wałęsie każdy rządzący postępował dokładnie w ten sam
sposób. I w ten sposób polska polityka premiuje
łajdaków. Obserwatora z zewnątrz żywotnie
zainteresowanego polityką ma prawo to złościć. Ten
dwuwiersz znaczy tylko tyle. A że używam mocnych słów
- mam prawo, bo promując łajdaków krzywdzi się mnie,
który o tę "wolną Polskę" walczyłem i wymarzyłem
sobie, że będzie piękna.
Co do bluźnienia Bogu - przypomnę Ci fragmenty z
Wielkiej Improwizacji z Dziadów:

Nie spotkałem Cię dotąd - żeś Ty jest, zgaduję;
Niech Cię spotkam i niechaj Twą wyższość uczuję -
Ja chcę władzy, daj mi ją, lub wskaż do niej drogę!
O prorokach, dusz władcach, że byli, słyszałem,
I wierzę; lecz co oni mogli, to ja mogę,
Ja chcę mieć władzę, jaką Ty posiadasz,
Ja chcę duszami władać, jak Ty nimi władasz.
Milczysz, milczysz! wiem teraz, jam Cię teraz zbadał,
Zrozumiałem, coś Ty jest i jakeś Ty władał. -
Kłamca, kto Ciebie nazywał miłością,
Ty jesteś tylko mądrością. (...)

Jeszcze raz Ciebie wyzywam,
Jeszcze po przyjacielsku duszę Ci odkrywam.
Milczysz, - wszakżeś z Szatanem walczył osobiście?
Wyzywam Cię uroczyście.
Nie gardź mną, ja nie jeden, choć sam tu wzniesiony.
Jestem na ziemi sercem z wielkim ludem zbratan,
Mam ja za sobą wojska, i mocy, i trony;
Jeśli ja będę bluźnierca,
Ja wydam Tobie krwawszą bitwę niźli Szatan:
On walczył na rozumy, ja wyzwę na serca.
Jam cierpiał, kochał, w mękach i miłości wzrosłem;
Kiedyś mnie wydarł osobiste szczęście,
Na własnej piersi ja skrwawiłem pięście,
Przeciw Niebu ich nie wzniosłem. (...)
Odezwij się, - bo strzelę przeciw Twej naturze;
Jeśli jej w gruzy nie zburzę,
To wstrząsnę całym państw Twoich obszarem;
Bo wystrzelę głos w całe obręby stworzenia:
Ten głos, który z pokoleń pójdzie w pokolenia:
Krzyknę, żeś Ty nie ojcem świata, ale...

GŁOS DIABŁA:
Carem!

Podobnie jak Ty moje wiersze carscy cenzorzy
potraktowali "Dziady" Mickiewicza. I co? Dziś o
cenzorach nikt nie pamięta, a tych bluźnierstw uczą
się dzieci w szkołach.

anna - piszesz "To nie Polska winna, ani Bóg. Ona jest
taka jak jej przywódcy + opozycja.". Zgadzam się To
nie Polska (wykrojony z mapy Europy spłachetek ziemi)
jest winna, tylko przywódcy, opozycja i my wszyscy,
którzy tym "politykom" pozwalamy na prowadzenie
polityki bez perspektyw dalszych, niż koniec kadencji.
Tylko ja pisząc "Polska" nie miałem na myśli
spłachetka ziemi, a właśnie ludzi, którzy "są winni".
Do Boga mam natomiast (przynajmniej w tym wierszu)
jedną pretensję "Czemuś zabrał nam wielkich hetmanów,
a dał w zamian maleńkich prezesów?" czyli mówiąc
prozą: Czemuś dopuścił, żeby tacy ludzie mieli wpływ
na los kraju?

Wiktor B. - Piszesz "przypisujesz sobie i niektórym
innym ze sceny -
jedyne i najwyższe prawo do widzenia kształtu
przyszłej ojczyzny. - Wizje innych - nie mają prawa
istnienia - bo są wizjami ludzi, którym przypisujesz
naturalną im nikczemność." Błąd!
istnienia - bo są wizjami ludzi którym przypisujesz
naturalną im nikczemność. - Błąd! Ja wiem, że nie
wszystkich przekonam do swojej wizji. Jednak nie jest
to dla mnie takie ważne jak sądzisz. Ja po prostu
pragnę wizji! Jakiejkolwiek. Zbliżają się wybory.
Teraz prezydenckie, w przyszłym roku parlamentarne. I
komuś muszę oddać swój głos. Komu? Temu, który do 13.
emerytury dołoży mi czternastą? Nie! Chciałbym mieć do
wyboru spomiędzy tych, którzy powiedzą mi jaka będzie
Europa za sto lat i jakie miejsce dla Polski w niej
widzą. Marzy mi się walka na argumenty, a nie na ilość
"kiełbasy wyborczej". Oczywiście, jeśli ktoś
zaprezentuje wizję idealnie zgodną z moją, to go
poprę. Ale jeśli takiej wizji nie będzie - chcę mieć
wybór pomiędzy dalekosiężnymi programami, a nie
pomiędzy podgryzającymi się partiami, które nawet
jeśli mają jakiś plan perspektywiczny - powiedzmy na
sto lat - to skrzętnie go ukrywają przed elektoratem.
Dalej piszesz "widzisz ojczyznę taką - jaka została
zanegowana - czy to przez państwa ościenne (ze
współudziałem wewnętrznym), albo
zanegowana wyborczo."
Wizja Polski zanegowana przez państwa ościenne nic
mnie nie obchodzi. Oczywiście z państwami ościennymi
musimy się liczyć, dopókiśmy słabi. Ale z tego nie
wynika, że trzeba zrezygnować z niewygodnych dla
innych państw (czytaj państw występujących przeciw
wolnościom) wizji. Po prostu swoją wizję należy
konstruować tak, by jednym z jej elementów była
przyszła siła Polski. Żeby nikt obcy nie mógł nam
narzucać jej kształtu.
Jeśli chodzi o "wizję zanegowaną wyborczo" wiesz
dobrze, że nie jestem demokratą. O losie kraju powinny
decydować elity, nie motłoch! Nawet elity o
przeciwnych do moich poglądach, ale elity! Kiedy będę
królem potwierdzę Twoje prawo głosu i wpływu na losy
kraju, dopiero, kiedy pokażesz mi coś dla tego kraju
zrobił.
Kolejny zarzut: "podburzasz do budowania -
poczynając od najwyższego piętra - zamiast od stanu
wyjściowego - czyli pięter (w istocie fundamentów),
które są." Jeśli za najwyższe piętra uważasz wartości,
a za fundamenty uważasz konkretne rozwiązania
ograniczone naszymi dzisiejszymi możliwościami - to
pełna zgoda. Właśnie tak należy postępować. I to nie
tylko moje zdanie. Przypomne Ci choćby kapitalne
"Podwaliny" Staffa:

Budowałem na piasku
I zwaliło się.
Budowałem na skale
I zwaliło się.
Teraz budując zacznę
Od dymu z komina.

No i wreszcie: Wiersz "w istocie jest zanegowaniem
dzisiejszej ojczyzny - jako wartości - w imię Twojej
(nieokreślonej) wizji."
Pełna zgoda. Wiersz jest zanegowaniem małej i podłej
Polski, w imię Polski szlachetnej i wielkiej. Masz też
rację zauważając, że moja wizja jest nieokreślona (a
raczej nie do końca określona). Własnie dlatego, że w
wielu przypadkach nie wiem, co powinienem zrobić - nie
zbieram zwolenników i nie szykuję zamachu stanu. Na to
opłacam ze swoich podatków polityków, by takie wizje
tworzyli. Jednak oni nie chcą podjąć tego obowiązku.
Zatem kto wie, czy ja nie będę musiał...
A co do mojej (nieokreślonej) wizji ręczę Ci, że mimo
wszystko jest mniej nieokreślona niż Ty podejrzewasz.

Uff. To już chyba wszystkie zarzuty. Przepraszam, ale
byłem dziś cały dzień poza domem, a teraz pół godziny
pisałem ten elaborat. Idę spać. Nie mam już siły
czytać Waszych wierszy. Jutro postaram się nadrobić
zaległości.

waldi1 waldi1

skoro Ci było lepiej za POKO a teraz Ci tak źle masz
szansę wyjechać i na szparagach dorobić i na Boga nie
narzekaj i módl się o zdrowie przyjacielu ...powiedz
dlaczego mi jest zawsze dobrze ... a Tobie tak
źle...może pisz dla Wyborczej...

fluid fluid

zgadzam sie z "niezgodną" :)

Elena Bo Elena Bo

Ani PIS, ani KO nie jest dla Polski dobrym
rozwiązaniem. Zaraz za PIS, pojawiają się
beznapletkowe Danielsy i City of London. Za
Trzaskowskim przyjdzie Soros i LGBT z programem nauki
masturbowania przedszkolaków. Na początek 2 000
emigrantów na socjal, bo już pokazali, że oni do
pracy, to nieee. Gdzies czytałam dobry art., że nadal
świat ma system finansowy feudalny, albo dawny
babiloński... Nadal na społeczeństwie siedzi "król,
pan i papież", tylko, że teraz Watykan upada
finansowo, a dwie żydowskie frakcje walczą o strefę
wpływów. Celowo doprowadza się do upadku KK, bo
owieczki przestały być posłuszne. Za jakiś czas w
dobie technologii, o której przeciętny zjadacz chleba
nie ma pojęcia, zobaczymy jakby w kosmosie Jezusa i
będzie mówił do każdego z nas w jego języku... Nawet
niewidomy go zobaczy, a głuchy usłyszy i znowu lud
prosty padnie na kolana i się ukorzy, a to będzie
tylko hologram BLUE BEAM i do tego jest tez potrzebne
kontrowersyjne 5G i starlinki Elona Muska... Jakieś
znaczenie ma w tym jeszcze zaszczepienie całej
populacji ziemi. Staniemy się bezwolnymi robotami. A
my się kłócimy o prezesa, na jego miejsce przyjdzie
wyższy prezes. Zróbmy porządek najpierw u siebie, a
nie zamartwiamy się, że nie jest dobrze na Wschodzie.
Pozdrawiam Michale, wiersz bardzo dobrze napisany.
Widzę, że zależy Ci na Wielkości Polski, ale zapewniam
Cię, że te rządy, to są pionki w grze tylko.
Poprzednia ekipa była dużo gorsza, widziałam Polaków
po śmietnikach. Owszem, Polska się zapożycza, ale
obecnie robią to wszystkie państwa. Skończy się to
Wielkim Kryzysem, ale od dawna już nie można tworzyć
pieniędzy z niczego, dobra trzeba najpierw
wyprodukować. A te dobra produkuje najniższa klasa
społeczna i najgorzej traktowana i opłacana...
:(

Gminny Poeta Gminny Poeta

Widzę Michale że teraz masz poważny tydzień a nawet
wzniosły. To jest piękny wiersz choć nie ze wszystkim
się zgadzam. ale brawo za odwagę w prezentowaniu
swoich przekonań. Plus dubeltowy.:)))

niezgodna niezgodna

...pomilczę, bo na nic tu polemika...fakty zbyt mocne,
by je woalować


pozdrawiam Autora:))

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »