Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Poranny spacer

Z rana wyszczekany, przez psa terrorystę,
Słońcem roześmiany wiatr chłonę haustem,
W świat rozkojarzony myśli się wdzierają,
Ledwo mnie zbudziły a już pieśnią grają.

Skowronki śpiewają, gwar much mnie otacza,
Bociany polują, czy to coś oznacza?
Coś nie tak się dzieje. Nie słyszę skowronków,
Ktoś się ze mnie śmieje. Jakich tam bocianów?

Sześć czapli w ściernisku, zamyślone człapią,
To podfruną blisko, to dżdżownicę złapią.
Gdzie ja oczy miałem? Co ja usłyszałem?
Że boćki widziałem, czapli nie poznałem!

Aż niebo spłoniło, chmury poruszyło,
Mgiełką się ściemniło, grzybem wystrzeliło
W górę, coraz wyżej, smok ogonem kiwa.
Burza coraz bliżej – myśli czapla siwa.

Dla tych, którym waga przeszkadza jako propozycja spojrzenia na przyrodę.

autor

stary

Dodano: 2006-08-23 10:00:04
Ten wiersz przeczytano 687 razy
Oddanych głosów: 28
Rodzaj Rymowany Klimat Ciepły Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »