Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Randkowicz1973

Dziś znowu warzywo leży na straganie.
Gdy go nikt nie kupi,
Coś się wtedy stanie?
Handlarz marchew wystawił,
Woła, pokazuje.
Niech któraś podejdzie,
Niech któraś skosztuje.
Lecz krzywią się,
Jedna z drugą,
Kasia i Małgosia.
- Spójrzcie,
Wszak ten handlarz,
Nie ma w sobie cosia!
Warzywa z odzysku,
Te same po latach,
Sprzedać chce bez zysku,
Zwiędnięta sałata.
Próżno wypatrywać fig czy avocado,
Mazowiecka pyra wygląda dość blado.
I kolejna panna kwaśną minę robi,
- Co z niego za handlarz?
- Nic się nie dorobił?
On się ofukuje,
Z nonszalanckim gestem
- Z kramu, jak nie pasi!
- Jestem jaki jestem!

Skoro śmiesz się złościć,
Że klient wymaga,
Wspomnij,
Choć chwileczkę,
Jak sam,
Innym podnosiłeś,
Wysoko poprzeczkę,

Niebo dziś się chmurzy,
Bazar duży, pusty
Wokół głowy kapusty,
Czas ucieka,
Rzeka o wartkim nurcie,
Pająk w sieci czeka,
A ja się śmieję.

Dedykuję koleżankom, co potrafią zawsze coś fajnego wypatrzeć w necie i poprawić mi humor. :D

Dodano: 2009-10-07 16:10:35
Ten wiersz przeczytano 679 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Nieregularny Klimat Wesoły Tematyka O brzydocie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »