Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

sownik

nie ma nic ponad dachem, niżej też niewiele,
tylko to, co wypływa, ciężko. nie jest zwiewne,
było. teraz nasiąkło węglem, suchym drewnem.

tam na dole podłogę dokładnie wyściela
warstwa wypluwek, drobnych kości, mysich kłaczków.
gniazda wiszą na szczytach topolowych masztów,

żeby wyglądać tego, co się bieli w dali:
gołębich skrzydeł, błysków w oczach małych nornic,
dalej wzrok biegnie w górę, w ciemność, aż na koniec

czucia, zawiłość oka nagle się zamienia
w stigmę, pióra w rzęski, a małość narasta

jak zachmurzenie, grzmoty, rozmiary kropelek
przechodzących w strumienie i ginących w trzaskach

wątłych paliczków w twardych dziobach, milkną trele.
pozostaje przeciągłe zawodzenie ptactwa.

autor

Miranda X

Dodano: 2009-01-19 00:00:21
Ten wiersz przeczytano 535 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (13)

ajlinek ajlinek

Jestem pod wrażeniem i wiem że się powtarzam,ale tak
jest prawda,opisujesz przyrodę/jej jakąś część/w inny
sposób,potrafisz zobaczyć nie tylko piękno ale również
smutne strony/ostatnie wersy/chcemy słuchać pięknego
śpiewu ptaków a nie zastanawiamy się że i one
umierają...a diament ma coraz więcej karatów...Ty
wiesz o czym mówię...

TAMISS TAMISS

jak zwykle pięknie Mirando...wróżę Ci przyszłość z
poezją.....

krayzolek krayzolek

dla mnie juz jestes gwiazdą :)

komnen komnen

bardzo dobre, szukasz stylu, własnej dykcji poetyckiej
i prawie ją masz w zasięgu dłoni; czekam na następne

Nula.Mychaan Nula.Mychaan

Mirando wspaniały... ani jednego zbędnego słowa...
jest tak obrazowy ze widzę każdy szczegół... i te
wypluwki i nasiąknięcie węglem i stygmaty... nie będę
wymieniać bo wszystko absolutnie wszystko mi się
podoba... a te milknięcie treli aż przeszywa dreszczem
:) A forma - miodzio, zresztą jesteś perfekcjonistką i
to widać :)

szarman szarman

Ptaki to według mojej interpretacji to symbol słów bez
znaczenie które wyrzucane bezmyślnie nie nie maj
polotu lekkości ( poezja?)nie sięgają " gniazd na
topolowych masztach", " przechodzących w strumienie i
ginących w trzaskach". Dajesz do myślenia jakby nie
było....ale jest super.

Czatinka Czatinka

Ciekawie opisałaś przyrodę ... duży plusik

Vick Thor Vick Thor

Dramatycznie osowiały przysiadłem - w konar wbiłem
szpony,siwych szlar resztki mi zbladły, aż latarni
mych oczu zdumionych - oderwać od wiersza Twego
nie mogłem zachwycony i nie bacząc ,czy ucierpi me ego
- zahuczę: u hu,huuu, u hu
huuu - Stary Puchacz i na dodatek sów : RY - sownik!

Żabnetta Żabnetta

No jestem pod wrażeniem.

sael sael

Rzeczywiscie trzeba porzadnie poruszyc mozgownica przy
czytaniu tego wiersza, co przeciez jest pozytywnym
efektem ubocznym... Wiersz utrzymany w modnym (skape
rymy) stylu i ciekawej formie, temat nietuzinkowy,
czego dowod mamy juz w samym tytule :)

Tesss Tesss

Tekst penen refleksji nad przemijaniem,,
ciekawy wiersz.

rina rina

"żeby wyglądać tego, co się bieli w dali:
gołębich skrzydeł, błysków w oczach małych nornic,
dalej wzrok biegnie w górę, w ciemność, aż na koniec

czucia, zawiłość oka nagle się zamienia
w stigmę, pióra w rzęski, a małość narasta"

To mi wystarczy Mirando, to sobie zabieram.

Ruben Ruben

Jak zwykle musze zdrowo ruszyc czacha aby zrozumiec
... bardzo ciekawy jest ten wiersz . Pozniej Ci powiem
co dotarlo do mojego osamotnionego neuronu.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »