Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

spuchnięta miłość...

złapałem chyba wirusa miłości
rzuciło mi się na głowę
nabrzmiewa opuchlizną zęba
już serce me atakuje
rozwija się kłuje by pęknąć

myślałem że miłość nie boli
jak ząb gdy go nie pielęgnujesz
echhh muszę iść do dentystki
tylko żebym się znów nie zakochał

czy ząb mnie boli za karę że słaby wiersz napisałem, czy słaby wiersz napisałem bo mnie ząb boli.../?!/

autor

yamCito

Dodano: 2010-12-02 11:50:36
Ten wiersz przeczytano 603 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Bez rymów Klimat Pesymistyczny Tematyka Ciało
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (7)

Akaheroja Akaheroja

no jak dentystka będzie za ładna, to gwarancji nie
daję...może lepiej do stomatologa :)

Villain78 Villain78

Myślę, że to pierwsze :).."Meeeeeeee"..słyszysz tą
kozę :)? "Echhh"..nic już nie mówię :).. M.

winter winter

"gute Besserung" tzn. powrotu do zdrowia. Wcale nie
wymyslasz, ladnie napisane, milosc to po czesci taka
fajna choroba, zycze Ci tej choroby!!!!

DoroteK DoroteK

Po pierwsze bardzo Ci współczuję i życzę rychłego
powrotu do zdrowia :-) po drugie wybacz, ale Twój
wiersz (bardzo dobry) rozbawił mnie dokumentnie :-)
chociaż wiem, że nie powinien ;-)

poniwiec poniwiec

W takim cierpieniu kobieta może ulżyć tylko wtedy,
kiedy jest dentystką, więc nie zwlekaj.

jejportret jejportret

Biedactwo, współczuję. Mógłby ktoś wymyślić coć
przeciwbólowego na miłość ;)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »