Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

stworzyciele nas


stworzyciele nas
wasz jest cały świat 
słynni z świętych nazw
przyjdźcie z królestw swych

na ziemi jak tam
wasza wola bądź 
dajcie życia chleb
na powszedni znój

wybawcie od win
przebaczymy też
bądźcie w chwilach prób 
uchrońcie od zła 

wasz jest cały świat 
potęga i moc 
w nieskończony czas 
chwała zawsze wam


***************

Tak "słyszę" modlitwę wzorcową.
Moja wersja powstała na bazie
różnych hipotetycznych wersji pra-
i starojęzykowych z grup języków
indoeuropejskich i semickich,
hipotetycznych wersji aramejskich
oraz studiów tekstu źródłowego w koine
i jego przekładów; ponadto na bazie własnych wyobrażeń ontologiczno-lingwistycznych. 





autor

Wanda Kosma

Dodano: 2022-07-18 19:16:28
Ten wiersz przeczytano 1267 razy
Oddanych głosów: 54
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (33)

Mily Mily

Ciekawa wizja.
Łączenie Boga i Jezusa z religią jest błędem mz. A już
judaizm rabiniczny plus Talmud to tematy obowiązkowe
dla rozjaśnienia funkcjonowania rozgrywek na ludziach.


Dwójca zamiast Trójcy to dobry trop :)

Pozdrawiam:)

_wena_ _wena_

Wiersz godny uwagi...
Ciepło pozdrawiam :)

Pasjans Pasjans

Wando, jakby to ująć, żeby Cię nie krępować - Twoja
umysłowość i wiedza pozwalają żeglować dookoła
wszechświata. Fascynującą odbyłaś podróż, nie tylko
badawczą, ale także tę drogą intuicji i specyficznego
"słyszenia". Kapitalnie oddałaś to po polsku. Ja także
wierzę w człowieka niedotkniętego religią - a tę
modlitwę czuję jako swoją. Kłaniam się Tobie jak
zawsze z podziwem i bardzo gorąco Cię pozdrawiam :-)

Pan Bodek Pan Bodek

Przede wszystkim gratuluję niebieskiej stalówki. :)
Przegapiłem moment.

Temat wiary, bogów zawsze był i będzie zawsze
dyskusyjny, bo nie może być jednoznacznie wyjaśniony.

Twoja obszerna wypowiedź jest niezwykle pouczająca.
Cieszę się, że ją napisałaś.

Pozdrawiam serdecznie z szacunkiem dla wiedzy i jak
zawsze jakości pióra. :)
:)

beano beano

z przyjemnością przeczytałam i zapoznałam się z
komentarzem do wiersza Wando.
Serdecznie pozdrawiam jak zawsze z podziwem.

Wanda Kosma Wanda Kosma

Dziękuję Państwu za obecność i fantastyczne
komentarze, do których się odniosę. Jak napisałam pod
wierszem, powyższa modlitwa to prawdopodobna wersja
pierwotna modlitwy "Ojcze nasz" - uważanej za modlitwę
wzorcową przez chrześcijan. Tak mniej więcej mogła
brzmieć i taki mieć rytm, zanim przywłaszczyła i
przekształciła ją religia. Jedyny oryginał "Ojcze
nasz", jakim dysponujemy, to trzyźródłowy (Mt, Łk,
Didache) "Pater hemon" z doksologią, zapisany w grece
koine. Uważa się, że przed tym "oryginałem" istniała
wersja "pierwotniejsza" w języku aramejskim -
hipotetyczna "Abwun d'bwaszmayo" - którą, jak się
uważa, mógł wypowiedzieć Jezus; równie prawdopodobne
jest istnienie wersji hebrajskiej "Awinu". Cokolwiek
było językowym pierwowzorem - wywodziło się z jednej z
dwóch najważniejszych modlitw judaistycznych, "szmone
esre", w języku hebrajskim - w niej na początku
spotykamy imię "Boga/Bogów" w liczbie mnogiej. Gdy
wchodzimy w judaizm, tym samym w chrystianizm - to
wchodzimy w obszar zapożyczeń motywów z mitologii,
religii czy doktryn filozoficznych starszych od
Starego, a już tym bardziej Nowego, Testamentu, z
zaratusztrianizmem na czele - więc mamy do czynienia z
szerokim wpływem starożytnych języków i mieszających
się alfabetów (co ma na przykład niezwykły wpływ na
biblijną autentyczność tetragramu JHWH); w nich także
"Bóg" bywa określany lub widziany mnogo. Więc
postawiłam pytanie, co mogło być jeszcze wcześniej.
Regresing lingwistyczny sporo obnaża, ale nie będę
Państwa zanudzać. Modlitwę "Ojcze nasz" - "włożoną" w
usta Jezusa przez umownych (Mateusz, Łukasz) lub
anonimowych (Didache) autorów ok. pół wieku po Jego
śmierci - znamy oficjalnie tylko w taki sposób, w jaki
ci autorzy przedstawili ją w wersji "Pater hemon", a
bezpośrednio znamy ją z przekładów na języki narodowe,
via "Pater noster". Uważam, że niesamowitą cechą i
siłą tej modlitwy jest uniwersalizm tego, co
psychologicznie mógł myśleć o sile wyższej, jak mógł
ją widzieć i o co ją prosić człowiek (człowiek jako
człowiek po prostu, a nie człowiek w religii), stąd
moje założenie, że modlitwa mogła przetrwać tysiące
lat, oraz moje poszukiwania.

Odniosę się jeszcze do politeizmu. Z największym
szacunkiem dla osób wierzących - kto potrafi
racjonalnie obronić tezę o chrześcijaństwie jako
kulcie jedynego Boga, niech pierwszy rzuci we mnie
kamieniem. Monoteizm chrześcijaństwa, jak i objawienie
tej religii, to oczywiście przedmioty wiary
chrześcijan, jednak nie są to fakty z innych
perspektyw. Mamy w tej religii do czynienia z
powieleniem odwiecznego dla ludzkości schematu
wielobóstwa. Mamy trzech bogów głównych: Boga
Stworzyciela, Syna (o podwójnej naturze ustanowionej
ostatecznie na soborze chalcedońskim w 451 roku) oraz
Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela (z 381 roku) -
wszyscy są współistotni, jednak są trzema podmiotami
kultu i inwokacji. Wierzący (nie bez trudu i
trwającego wiele wieków oporu) uznają ich za
trójjedność, kościół zaś tłumaczy to tajemnicą ponad
ziemskimi prawami logiki. Nie sposób pominąć faktu, że
dogmat ten wprowadzili biskupi (bardzo
niejednomyślnie) podczas soboru
konstantynopolitańskiego w 381 roku (korygując wtedy
dogmat soboru nicejskiego z 325 roku o jedności
substancji i homeostazy Ojca i Syna, którego wierni w
żaden sposób nie dali sobie narzucić) - ustanowili
Boga Trójjedynego o tej samej naturze i substancji,
ale trzech hipostazach. Nie dyskutuję nigdy z wiarą,
która jest potrzebą i prawem człowieka, chociaż
rekomenduję znajomość źródeł. Nawet osoba wierząca nie
ma jak zaprzeczyć, iż koncepcji i natury Boga
chrześcijańskiego dotyczy zarówno jedyność, jak i
mnogość, oraz że prawdy wiary zostały tak naprawdę
ustanowione, pośród wielu konfliktów teologicznych i
politycznych, przez niejednomyślnych biskupów na
pierwszych soborach powszechnych. W chrześcijaństwie
mamy dodatkowo Matkę Boską - kult pierwiastka
kobiecego (to także klasyczny motyw zapożyczony);
ustanowiona została Theotokos na soborze efeskim w 431
roku. O wybrańcach, prorokach, świętych, do których
zanosi się modły - już nawet nie wspomnę; oni również
powielają znane od tysiącleci w każdej kulturze idee
mitologiczne o bogach, bożkach, bóstwach różnych sfer
życia i duchowości. Religia chrześcijańska, podobnie
jak judaizm i islam, wywodzi się od twórcy monoteizmu,
faraona Echnatona (którego poznajemy w Biblii jako
Mojżesza) i jego koncepcji jedynego Boga Atona,
późniejszego judaistycznego Adonai, który stał się
chrześcijańskim Ojcem - obiektywnie jednak
chrześcijaństwo nie zachowuje idei monoteizmu. Akurat
nie tym się kierowałam, poszukując w starożytnych
językach (wielokrotnie starszych niż chrześcijaństwo)
prawdopodobnego pierwowzoru modlitwy wzorcowej - ale
też widzę, że w obliczu dogmatu trójjedności użycie
słowa "stworzyciele" jest podobnie wiarygodne jak
użycie słowa "Ojcze".

Pozdrawiam Państwa serdecznie :)

wolnyduch wolnyduch

Ciekawa, uniwersalna modlitwa, choć nie przepadam za
inwersjami typu -
przyjdźcie z królestw swych, ja bym napisała -
przyjdźcie ze swoich królestw, bo skrócony zaimek
osobowy
też mi jakoś mało pasuje, wybacz szczerość Poetko.
Co do bluźnierstwa, ja go nie widzę, bo - wiara to
nasz światopogląd do którego każdy ma prawo się
odnieść po swojemu, może być ateistą, może być
buddystą, hinduistą albo np. animistą, poza tym
narzucanie komuś jedynych słusznych poglądów czy
swoich racji jak dla mnie jest chore, człowiek to
istota wolna, narzucać, a raczej sugerować poglądy
można mu kiedy jest dzieckiem, lecz nie wówczas, gdy
jest dorosłym świadomym siebie człowiekiem, a prawo
wyboru należy do niego i tylko do niego.
Pozdrawiam, z podobaniem dla nietuzinkowości tematu i
nietuzinkowego wykonania :)

harry. harry.

Co by nie powiedzieć, mądra ta pieśń Twoja. Za wiele
dyskutować na temat wiary - nie wypada. Każdy
indywidualnie "czuje" własnego Anioła Stróża.
Pozdrawiam z podobaniem.

mariat mariat

Wybrzmiewa jak odezwa, odezwa do bogów, ale w wierze,
którą wyznaję Stwórca jest jeden.
Moja Mama (już św. pamięci) wykrzyczałaby mnie za taką
treść wiersza, nazwałaby to bluźnierstwem.
Ja powiem tylko tyle - temat w swym przesłaniu
niejednoznaczny, bo pewności też nie ma. Warsztat jak
zawsze - bez zarzutów.
Z pozdrowieniem.

promienSlonca promienSlonca

Witaj Wando.:)

Bardzo ciekawy, przekaz...

Pozdrawiam, serdecznie,)

Kika88 Kika88

Świetne
Pozdrawiam serdecznie:)

marcepani marcepani

Osobliwy, bardzo ciekawy wiersz, ale wielobóstwo już
było - zastosowany uniwersalizm być może zapowiada
jego powrót. Być może... Forma na duży plus, treść
dyskusyjna :)

fatamorgana7 fatamorgana7

Uniwersalna modlitwa.
Pozdrawiam serdecznie :)

Tessa50 Tessa50

Gratuluję Wandziu tak wspaniałego utworu-modlitwy,
pozdrawiam słonecznie :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »