Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Suchy basen


Dysponując wolnym czasem,
lubię udać się na basen,
przyjąć pozę ratownika,
by wzrok kobiet w ciało wnikał.

Wbić się w męskie sexy stringi,
oczarować Magdy, Ingi,
aż zobaczą mnie – Parysa,
co mu nigdzie nic nie zwisa.

Kiedy prężę się i spinam
jak zalotnik przy dziewczynach,
które łapiąc podmuch w żagle,
przygryzają dolną wargę

i w amoku mrużąc oczy,
myślą, jakby się podtopić,
gdyż z natury wszystkie panie
lubią sztuczne oddychanie.

Nagle usta śniętej ryby,
zwilża język tak, jak gdyby
chciał namiętnie je rozchylić,
budząc w brzuchu rój motyli.

Zatem dwoję się i troję
(przyodziany w seksy zbroję),
by ratować to naprędce,
co mi samo wpada w ręce.

Lecz przerosło mnie zadanie
ratowania mokrych panien;
gdy dmuchałem w jedną spasłą,
nagle… jakby światło zgasło.

Obudziłem się z wieczora
strzałem z liścia od doktora.
Biała śmierć w słuchawkach pyta:
"baby? Odstaw, zawał, kwita!

Koniec z seksu urodzajem,
już ci tylko serce staje".
Z łezką w oku zerkam czasem,
raz na siostrę, raz na basen.

dla równowagi

autor

abandon

Dodano: 2019-04-30 07:42:47
Ten wiersz przeczytano 3507 razy
Oddanych głosów: 32
Rodzaj Sylabotoniczny Klimat Ironiczny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (55)

abandon abandon

Wiktorze, wcale się nie dziwię, że nie wszystkie
docierają. Staram się pisać tak różną tematykę, jak
różną formą ją opisywać. Pewnie nie trafi do Ciebie
moje wiersze, bardziej uwspółcześnione czyli wolne.
Taką formę przyjąłem, może nie do końca czytelną dla
wszystkich.
Co do konkursów, to tylko dodatek dla sprawdzenia się.
Na nic nie liczę, a jeśli ktoś coś dostrzeże w mojej
pisaninie, coś go poruszy, to już dla mnie nagroda.
Co do powyższego wierszyka, pewnie z góry nastawiłeś
się na coś innego, bardziej wysublimowanego i nie
potrafiłeś się odnaleźć, czyli udało mi się Cię
zaskoczyć;)
Pozdrawiam.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Abandonie! - nie przeceniam, Jedne wiersze podobaja i
się bardziej, inne - mniej, niektore do mnie nie
docierają. Niewątpliwie - doskonale znasz teoretyczne
arkana poezji. Osiągnięcia konkursowe-też swiadczą,
choć można pisać - pod publikę ,pod konkus, pod jury.
Jednak! - żeby tak pisać - "to trzeba umić".
A co do odbiru tego wiersza:nie wiem, co jest.
Ostatnio co raz trudniej przychodzi mi zrozumienie.
Przecież to wiersz naprawdę prosty - to zaleta! - a ja
nie zrozumialem.
Pozdrawiam.

abandon abandon

Wiktorze, jeszcze jedno, nie przeceniaj moich
możliwości;)

abandon abandon

Chicago, no to super:)

abandon abandon

Wiktorze, chciałem Ci pokrótce odpowiedzieć na
komentarz, ale zmieniłeś narrację i odpowiedź straciła
sens. Tak, nie kolekcjonuję punktów, ale skoro takie
tutejsze obyczaje... nie zwraca na nie uwagi. "Dla
równowagi" napisałem na sugestię jastza, że moje
ostatnie pisanie jest dość mroczne, ale nic na to nie
poradzę, że ciągnie mnie na ciemną stronę mocy.
Nie gadaj na powyższy wierszyk, ponieważ jeszcze
trochę i okaże się najlepszy z mojej tu wystawionej
twórczości haaaa Od razu widać jakie są preferencje i
dobrze, lepiej się śmiać niż szlochać:)
Dzięki za szczere słowa, choć pokrętne:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Wiem! - masz mnie dość. - podoba mi się. - sorki:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Okej - abandonie - ostatni werset nagradza cierpliwośc
czytelnkia. wiem ,ze nie po to grasz - ale - daję
punkt.
Pozdro:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Przebrales miarę w rym "równoważeniu". Ale co możesz
poradzić dla takiego zjadacza kartofli, jak ja, gdy
jedne wiersze mu śą zbyt hermetyczne - inne - trącą
łatwizną, Rozbawił mie dopiero ostatni werset - gdy
zabarwilem go lubieżnością kazirodczą. Czytająć - oczy
otwierały mi się coraz szerzej i dopiero w przypisach
zorientowalem się nad sposobem czytania wiersza. Jest
ironie! - i wzystko gra! - Jednak - ironia -wybacz
abandonie - toszkę ograna. Czytałem Twoje naprawdę
zankomite wiersze. wierni Kibice chcą więcej:)
Poszedles na łatwiznę. - bez punktu:)

artur s artur s

Uśmiechnąłeś i sprawiłeś przyjemność. Dzięki. :)

abandon abandon

BordoBlusie, w satyrze też się odnajduję, nawet lubię,
powiedziałbym.
Nie czytałeś, to fakt:
http://wiersze.kobieta.pl/wiersze/pokot-519659?page=5

Eleni, jak widać, ratownik naraża życie, żeby niektóre
się nie potopiły;)

BordoBlues BordoBlues

chyba pierwsza Twoja satyra, którą przeczytałem. brawo
:):)

Elena Bo Elena Bo

A ta spasła, też kobita,
różnych się forteli chwyta
- co tam zawał ratownika...:)

Kiedy ona o nim śniła,
nawet usta pośliniła,
na takiego "Radziwiła".

Szybko tonąc też udała,
nawet wiele nie myślała,
że okazja się nadała...

I nieważny jego zawał,
na basenie przecież nawał,
różnych bab na schwał...

Babcia Tereska Babcia Tereska

Świetny wiersz a już zakończenie o niemocy super,
biedny peel.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »