Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

świat wyobraźni

Dzieciom


Gdy dzieckiem byłem- beztroski i młody
podróże odbywałem, i w myślach przygody
Ksiąg wieczorami przewracałem stronice
Płynąłem przez morza, przekraczałem granice

Czasami długo po przeczytanej książce
leżałem jeszcze w marzycielskiej gorączce
do bohaterów dobierałem słowa pisane
aż z nocnych mayaków budził mnie poranek.

Nieraz zaczytany do późnej nocy
widziałem siebie w pdróżnej karocy
Przeżywałem Carów ogromne bogactwa
burłaków niedolę, bojarów łajdactwa

Wraz z Markiem Polo na jedwabnym szlaku
z hordami Tatarów na dzikim rumaku
Przez Gobi pustynię, nurtami Amuru
by w cieniu odpocząć Chińskiego Muru

Afryki dzikiej poznałem oblicze
kultury stare piaskami przykryte
Piramid kraj, sfinksów i faraonów
kolebkę ludzkości, czarów, demonów

Tuaregów dumnych, oazy zieleni
garbate wielbłądy, ich statki pustyni
Dżungle deszczowe mgłami dymiące
jaśminu kwiaty tak cudnie pachnące

Na statku byłem z niewolnikami
ręce do wioseł miałem, skute kajdanami
Na polach bawełny mordercza robota
za domem rodzinnym zjadała tęsknota

Golgoty krzyże widziałem przed sobą
cierpienia Chrystusa też szedłem drogą
na górę Synai sam się wspinałem
„kamienne tablice” zobaczyć chciałem

Mistycyzm „Wieczerzy” zgłębić próbowałem
gdy „Grala Świętego” z innymi szukałem
Do Tempelariuszy dołączyłem grona
by wiary i „BOGA” obwieszczać imiona

Wyobraźnią dziecka widziałem się w koronie
z rycerzami w bitwach wsiadałem na konie
W turniejach rycerskich udział z nimi brałem
w ogniem ziejące smoki kopię swą wbijałem

W gorączce złota z Jackiem Londonem
płukałem złoto nad mroźnym Yukonem
Na „Dachu świata” byłem w Nepalu
diamantów, rubinów szukałem na Uralu

Z Nemo kapitanem w głębinach płynąłem
na „Tajemniczą Wyspę” uciekłem balonem
z Arkady Fidlerem ryb śpiewu słuchałem
z nim w Bitwie o Anglię w Mustangach latałem

W pyle księżycowym zostały me ślady
z wodzem Komanczów chodziłem na zwiady
Ziemię poruszyłem razem z Kopernikiem
w kopalniach śląska też byłem górnikiem

Zjeździłem lądy, góry i morza
ziemi wnętrzności oraz przestworza
Co nie widziałem i gdzie nie byłem ???
bo choć to daleko-to nic nie płaciłem

Wystarczy w książek postacie się wcielić
od świata całego myślami oddzielić
Bieg codzienności zatrzymać, ukrócić
by w lata dzieciństwa znowu powrócić

Wsiadamy dzisiaj w techniki cudeńko
w wygodne fotele zapadamy miękko
Cel naszej wyprawy palec pokazuje
i już naszy samolot mięciutko ląduje

Jak strzała ognista chmury i obłoki goni
pchana potworną mocą tysięcy koni
Malutkiej załodze zamkniętej w kokpicie
powierzamy swe zdrowie a nawet życie

Dzisiaj w internecie wystarczy „surfowanie”
przestało być ciekawe- książek czytanie
Zanika bogactwo słów i skojarzeń
Dzieciom zaczyna brakować-
fantazji do tak cudnych marzeń







GC

autor

Gregcem

Dodano: 2007-10-06 07:04:41
Ten wiersz przeczytano 1721 razy
Oddanych głosów: 7
Rodzaj Rymowany Klimat Radosny Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

lucuś50+ lucuś50+

Wiele trudu wymagało napisanie...teraz przyjemne
cztanie!
Bardzo ładny i prawdziwa rada:)

Makaka Makaka

W trzeciej zwrotce uciekło Ci "o" z "podróżnej", a w
trzeciej od końca jakiś chochlik dodał "y" w wyrazie
"nasz". A tak poza tym zazdroszcze tej wyobraźni:))

serene serene

Bardzo piękny wiersz mimo tego że długi ;) Ostatnia
strofa to czysta racja!!Zgadzam sie w 100 %.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »