Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Udręczenie

na kanwie dawnych opowieści ludowych

Biegła zwidna mara nocą przez wieś,
rozczochranym tapirem powiewał wiatr.
Ogień zemsty wariował w nagiej piersi,
listopadowe mary zmory w ludzkich snach.

Wlazła o północy do stajni ciemnej,
pozaplatała koniom grzywy w warkocze.
Gospodarz rano zląkł się mocy tajemnej,
wystraszony uciekł do chałupy w pocie.

We śnie dziewczę trucizną usilnie poiła,
wszelakie praktyki magiczne wyczyniała,
białolica rano straszliwie umęczona była,
obrzęknięte ciało krwią naznaczona szyja.

Sen męczarnią ludzi był listopadową nocą,
duchy diabły zmory po świecie latały.
Oczy patrzeć nie chciały jak się szamocą,
złe dusze za grzechy pokutę odprawiały.

W zaświatach tak i na ziemi grzesznikom,
anielskiego raju dotknąć jest potrzeba.
Kto strachu i udręczenia ciała nie zaliczy,
tego dusza - od razu nie idzie do nieba!

autor

Tenia

Dodano: 2014-11-04 07:45:45
Ten wiersz przeczytano 1072 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Wolny Klimat Mroczny Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (21)

nowicjuszka nowicjuszka

Ciekawy wiersz. Pozdrawiam serdecznie.

Ola Ola

Pozdrawiam Tereniu

kazap kazap

mroczny i ciekawie napisany
pozdrawiam

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Tereso. Tak. Proszę uwierz mi. Jestem pokojowo
nastawiny do wszystkich ludzi. Owszem. Moje komentarze
niektórzy mogą odebrać jako atak na ich suwerenność,
ale zauważ proszę że ostatnio krytykuję łagodniej i
nie wszystkich. Byłbym wtedy właśnie nieszczerym
gdybym wszystko krytykował lub chwalił jak leci. Chyba
mam prawo powiedzieć, a raczej napisać że jakiś utwór
mi się nie podoba lub podoba. Czy tym obrażam
kogokolwiek? A co do poziomu moich utworów, to mają
różny poziom i różną tematykę i chyba tak powinno być.
Dla każdego coś innego. Zresztą jeśli chcesz poznać
mój tok myślenia, to nie bój się i napisz na maila,
abyśmy nie śmiecili sobie wzajemnie.

Tenia Tenia

NAPRWDĘĘĘĘĘĘĘ - POKOJOWO
Teresa

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Witam Tereso. Nie znasz mnie, więc nie pisz mi proszę,
że jestem nie szczery w swoich komentarzach. Gdyby
tak było, to słodziłbym wszystkim i pod każdym
utworem. Czy tak robię? Nie. Jeśli chodzi o moje
utwory, które niekiedy są bardzo proste, to dlatego
takie wklejam, abyście zobaczyli jak sami piszecie.
Moje komentarze jednak zapewnia nie są żadną podpuchą.
Jaki miałbym w tym cel, aby kogokolwiek tutaj
podpuszczać? Dziękuję jednak Tobie za odwiedziny w
moim ostatnim utworze i szczerość. Owszem. Ostatnie
moje utwory były troszkę mocniejsze, ale moze
znajdziesz coś dla siebie w poprzednich "wierszach".
Pozdrawiam serdecznie i na prawdę po kumplowsku.
Krzysiek.

Vita in deserto Vita in deserto

O trudnych sytuacjach wierszem ,ładnie i prawdziwe

Baba Jaga Baba Jaga

Mroczny ale bardzo ciekawy wiersz.Pozdrawiam
serdecznie:)

Tomek Tyszka Tomek Tyszka

każda dusza by chciała
tak od razu do raju
ale czasem to grzechy
na to nie pozwalają:)

pozdrawiam pięknie:)

Yvet Yvet

mroczny, ciekawy wiersz, pozdrawiam:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Ależ mickiewiczowski klimacik,taki trochę z Dziadów
czuję:)
Mrocznie,ale ciekawie.
Pozdrawiam serdecznie:)

Tenia Tenia

na Mazowszu dawniej były to zmory tak zasłyszałam
jeździły po koniach
rano zwierzęta były całe mokre w pianie

Jan Dmochowski Jan Dmochowski

Ta co wiąże grzywy koniom to mara.
Pozdrawiam.

Sabina Gancarz Sabina Gancarz

Mówili sen nie mara ale tez słyszałam takie powiastki
od babci
pozdrawiam cieplutko
Ps tak to Niej napisałam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »