Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

...w pewnym mieście...

(satyrycznie)

pewien facet otworzył interes
restaurację 'POD Baranami'
zatrudnił młode mężatki
obracał na konto ich męża

niespodziewanie zatrudnił jednego
który miał szyk i wdzięk na kelnera
goście się schodzili jak nigdy wcześniej
jedli i pili do syta za nic płacili

(wszyscy myśleli hojny właściciel )

na kolację przyjechał podróżny
najadł się do syta woła kelnera
rachunek proszę -Pan nic nie płaci
zdziwienie ogromne co za czasy

kelner bierze gościa wprowadza na zaplecze
przez dziurkę każe spoglądać aby świadkiem był
-i cóż to dziwnego chłop babę orze
takiemu to dobrze aż uśmiech budzi

Panie pan nic nie rozumiesz to moja żona
baranem nie jestem choć "POD BARANAMI"
szef pieprzy mi kobitę ja jego interes
teraz zaświadczysz mi w sądzie przy rozwodzie

-z Baranami nie piję przejazdem jestem
pan flaczki wypruj szefowi kobitę wezmę
interes będziesz miał ty i ja...
2011-11

autor

nea

Dodano: 2015-03-17 06:47:13
Ten wiersz przeczytano 3895 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Toniczny Klimat Refleksyjny Tematyka Szkoła
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (6)

Ewa Marszałek Ewa Marszałek

nea, przepraszam, będę szczera, czegoś równie
beznadziejnego nie czytałam dawno. Głupie i
prostackie.

nea nea

w:)

nea nea

w:)dziękuję jak też pozdrawiam i
słoneczny:)przesyłam:)

Tomek Tyszka Tomek Tyszka

baranów ci u nas dostatek...
z interesami gorzej:)

pozdrowionka...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »