Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

***

Pamiętaj, aby pamiętać

Uwikłałam sie w bezduszna czeluść,
spadłam ze stopnia natchnienia w skrawek niepohamowanej natury.

Żyję...chociaż moje istnienie bywa
tylko imitacją prawdziwej egzystencji...

Uciekam...ale dokąd?
Nie ma miejsca na swiecie, dla marnej i nedznej istonty.

Chodź-dobij mnie, przecież i tak nikt nie zauwazy.

Szczera prawda zabija sama....
mnie juz nic nie dosiegnie- jestem oblokiem...

Ludzie często zachowuja się tak, jakby im wszystki bylo wolno!!! A tak nie jest! Uważaja sie za najwazniejszych, jednak małe, ciche istoty tez maja prawo do egzystencji! Pozwol im zyć- wyciągnij pomocną dłoń!!!

autor

Dominika:)

Dodano: 2006-05-03 15:03:01
Ten wiersz przeczytano 408 razy
Oddanych głosów: 0
Rodzaj Biały Klimat Melancholijny Tematyka Nadzieja
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »