Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

***

dzień znużony pracą odmętu
przybrał purpurę
w ciemnościach w mroku
jak wędrowiec na rozdrożu zakrętu
przed wyborem decydującego kroku
i znów zjawił się On...
jak gość nieproszony
- nieoczekiwanie
Słońce smutno żywot swój dopełnił
wyciągnął garść złota na...
pożegnanie
i cicho zapłakał nad losem swym marnym
jarzeniowe krople żalem wytłoczył
o Niebo wytarłszy grymasem solarnym
- w srebrzystą smugę gwiazd przeistoczył
nie znam słów nad wyraz tej chwili
lecz gdy przyjdzie życia trwoga
obym się nie pomylił
nie jednak pamiętam te ciszę błogą
lepsza od Orfeusza pieśni
gdzie czas stanął...
nie był przeszkodą...
a życie Ktoś me radośnie kreślił
już wiem dlaczego ćma o ognia goni
choć jej to żywot ukróca
lepiej żyć krótko z dotykiem Twej dłoni
niż długo niby samotna w polu grusza...

autor

artur2

Dodano: 2009-09-28 23:27:53
Ten wiersz przeczytano 580 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Rymowany Klimat Romantyczny Tematyka Na dobranoc
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

ula2ula ula2ula

Pięknie napisany Tęsknota za uczuciem pięknym pełnym
żaru Na tak Podoba mi się Ma nastrój ciepły i rozmarza

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »