Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

wrzeciona

Jakby ktoś zakręcił kurek z czasem
pojedyńcze krople kapią na posadzkę

cisza zatkała rurę.

Usiądę na pierwszym z brzegu krześle
potknę się o trupa- plastikowy kubek
z niedopitym mlekiem ze stołu wezmę
z talerza zdmuchnę konfetti

droga do mnie jest usłana łuskami-
zmieniłam skórę.

Kto ich uratuje?
wszyscy śpią, z wrzecionami
sterczącymi z piersi, cały dwór

ładodne światło płynie przez okna
rozlewa się na ziemi, prześwietla kurz

piękny dzień, jestem sama, coś się
zacięło
okrwawiony welon.

Połamane marionetki.

Pojedyńcze śmiechy
jak rozbite szkło.

autor

Sorsha

Dodano: 2008-05-23 14:05:04
Ten wiersz przeczytano 613 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Bez rymów Klimat Obojętny Tematyka Śmierć
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

Pirtacolo Pirtacolo

Świetny wiersz. Wymowny i z przekazem. Daje do
myślenia, bo nic nie jest czarne na białym. i o to
chodzi! Brawoooooo! ;).

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Generalnie nie rozumiem wydźwięku wiersza :| a ton
chyba raczej pesymistyczny tak mi sie wydaje

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »