Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Duchy

dla moich kochanych rodziców

Gdy dzwony północ wybiją.
Dziwne myśli się w głowie wiją.
Siedzę samotnie w swoim zamku.
Nie myśląc o poranku.
został ostatni mój krok.
By mą duszę spowił mrok.
Wciąż o jednym myślę.
Choc wiem, że duchy istnieją tylko w mym śnie.
Nie moge z nimi porozmawiac.
I nie wiem jak mam złe mysli rozwiac.
Wychodzę ze swojego domu.
nie tłumacząc się nikomu.
Noc jest taka mroczna i ponura,
a nad moja głową wisi ciemna chmura.
Czerwone jest niebo jak krew czy wino.
Lecz to nie jest grozy kino.
Z lasu wychodzę na ciemne cmentarzysko.
skąd przybiega do mnie czarne psisko.
Spaceruję wokół nagrobków.
Ludzi bogatych i parobków.
W mroku się pogrążam
i za niczym nie nadążam.
Wychodzę z cmentarza,
do ciemnego korytarza.
Gdziś daleko słyszę złowieszcze śmiechy.
To dusze tych, którzy pokutuja za swoje grzechy.

Nagle przede mną wyrasta brama spod ziemi,
a z niej wychodzą niemi.
co za bramą jest? Nie, wiem nie...
Może wieczna radośc, a może przygnebienie?
Nie ma juz odwrotu
i do domu powrotu.
W sercu czuję drżenie,
ale ide bo tak chce przeznaczenie.

autor

Ch!Qu!tK@

Dodano: 2006-01-19 10:53:16
Ten wiersz przeczytano 594 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Mroczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »