Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Klaps

Wracam
do korzeni walcząc
z pamięcia , która
zabija .
Mam 36 godzin , by
przetrwać żądzę
ciała i
zamoczyć nogi
w
Rio Diablo .
Jak kiepski
aktor
stoję
na scenie w masce
udając .
Siebie .
Na przystanku
Miłość
oko Obserwatora
dokonało cudu
obniżając
cenę
strachu .
Jakis niezły
złodziejaszek
ukradł
ostatnie zdanie
z
reklamy
życia ,
złamał siódmą
pieczęć
i
żąda
okupu .
Dwa ciche ,
jak
telegram ,
głosy
tłumią
klapsa
od
Boga .
Na
samym
dnie
świtu
siadam
przed
lustrem .

autor

ragcrow

Dodano: 2006-08-01 15:08:17
Ten wiersz przeczytano 870 razy
Oddanych głosów: 12
Rodzaj Bez rymów Klimat Zimny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »