Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Spojrzenia

Czuje na sobie ogromny ciężar
i ulegam mu w całości.
Mógłbym spróbować uciec,
ale po co.
Przecież te łaknące atencji ślepia
w końcu mnie znajdą,
bo znają cały świat materialny.
A w emocjonalnych kryjówkach,
nie ma już dla mnie miejsca.

Uginam się pod naporem ich spojrzeń
i wpadam w wir nieskończoności
spłodzony przez wstyd.
Nie istnieje tak mądre światło,
które pomoże mi stąd uciec,
a zniewolonego dźwięku potomkowie
nie odważą się spojrzeć w tę stronę.
Dlatego jestem skazany
na łaskę najgorszej z emocji.

Po całym procesie,
gdy jestem już wolny
i lżejszy o kolejny
kawałek mej duszy,
wracam do betonowego lasu,
by znowu się błąkać,
i fałszywego odbicia
słuchać życiowych narracji.
Tylko tak mogę uciec
przed wciąż łaknącymi ślepiami,
i starać się zagłodzić
ich właścicieli przeklętych.

autor

MikołajTurp

Dodano: 2019-02-24 12:20:32
Ten wiersz przeczytano 391 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Bez rymów Klimat Romantyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

cicha2010 cicha2010

Każdy chce przed nimi uciec ale nie zdajemy sobie
sprawy jak często sami drążymy wzrokiem.

AMOR1988 AMOR1988

Takie jest życie a spojrzenia przeróżne.

valanthil valanthil

Zagadkowy, wiele tropów. Jest historia, i to taka z
dreszczykiem.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »