Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Takie sobie limeryki 123

Anatol Trąba w miasteczku Głownie,
z urzędu pisma miał wciąż odmownie.
Aż pozbierał papiery,
było ich tony cztery.
Otworzył wtedy druków hurtownię.


Bruno von Schwindler spod miasta Gera
często w weekendy w domu… ,,umiera,, .
Kumpel doktor go ,,ratuje,,
bo cwaniaczek symuluje.
Teściowa wówczas bowiem nie gdera.


Bazyli Bomba koło Jastrowia,
uskarżał się na bóle tułowia.
Artretyzm bardzo gniecie,
(objawy ma w kajecie)*
bo właśnie kupił leksykon zdrowia.

kajet*-daw. zeszyt

autor

Maciek.J

Dodano: 2022-02-16 11:13:01
Ten wiersz przeczytano 840 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Limeryk Klimat Ironiczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (20)

anna anna

Wszystkie z uśmiechem, ale symulant naj!

JoViSkA JoViSkA

3 x TAK :)))
Pozdrawiam Maćku :)

Marek Żak Marek Żak

Ranny uśmiech zawsze w cenie:). Pozdrawiam

Annna2 Annna2

Te nazwiska są super.
Uśmiech i tylko uśmiech.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »