Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Tunel...

Straszna rozpacz przyszla...
a ja siedzialam
na ciemnozielonej trawie...
Taka mala bezbronna
zupelnie nie swiadoma...

Z oczu zaczely plynac lzy
gdy ona tak bez uczuc
scisnela za serce...
Rzeka lez splywala
tak dlugo kropla po kropli
a ja nawet nie protestowalam...

Myslalam ze juz zawsze
tak pozostanie...
Myslalam ze ona jest
nie przemijajaca...
Jednak jakis wewnetrzny glos
nie pozwolil mi tam zostac...

I zaczelam biec
czarnym tunelem...
lekiem wypelniona po brzegi...
Zupelnie nie potrzebnym...
Na koncu stal
on...

W sukience czerwonej
jak w deszczu pragnienia
stoje wiec
przed nim...
Choc pamietam wszystkie wczesniejsze cierpienia...
Stoje znow bezbronna
calkowicie odkryta...
Lekko zawstydzona
i ogromnie przerazona
potega uczucia ktore
wlozyl mi do reki...

autor

Oktawia85

Dodano: 2007-01-30 15:11:43
Ten wiersz przeczytano 426 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Bez rymów Klimat Optymistyczny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

AMOR1988

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »