Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Modląc się o śmierć...

Z niedorzecznych słów
lepię kolorowe skrzydła,
by me marzenia stały się
bardziej realne.

Esencją naszej nieidealnej
miłości kropię ciało
aby pachniało zmierzchem
tysiąca nocy...

Blaskiem wschodzącego słońca
maluję fantazyjne wzory,
by Bóg zakochał się w nich
i utulił mnie do snu.

...dlaczego nikt nie nauczył
mnie latać?

autor

Amatorka

Dodano: 2006-08-23 12:16:10
Ten wiersz przeczytano 706 razy
Oddanych głosów: 18
Rodzaj Bez rymów Klimat Pesymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »