Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dla Ciebie

samotna pośród ludzi
pośród Ciebie
wierzyłam w słowa
w słowa miłości
szcześliwa byłam
minęło już
teraz pustka
cisza spokój
brak perspektyw
na przyszłość
w pamięci
Twój obraz

Dla Ciebie A- który byłeś jedynym sensem mego życia.

autor

Emma5198

Dodano: 2008-05-31 10:47:07
Ten wiersz przeczytano 565 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (5)

A.G.HORSICE A.G.HORSICE

Gdzie gruzy tych ścian
co skorpion je skruszył.

Gdzie przyjaciółkę, pokonał.
Teraz tu wszędzie jest jak by inaczej.
Śmierci już nie tańczy, szalona.

Gdzie litery zdania , nie mają znaczenia
bo jakie znaczenie ma pustka.

Nic nie jest ważne.
Zanikło co pragnę.
To wszystko w kilku sekundach . ...

Wiatru już nie ma ,co walił tu w okno
I zdjęcie dawną ,wskazywał ...
Gałąź spruchniałą
Rozdmuchały drzewa

Rozpieszchły się ,wszystkie wspomnienia ...
Jak chmury bóżowe
Tak gnana ma dusza
Szeptu już tego nie słychać

I nie chce słuchać,  jak szepcze do ucha
Nadzieja w ogień
Żar w proch zamienia
Jedna minuta
60 sekund
Jedna godzina
60 minut
Wszystko w chaosie
Dziwna kolejność 
Jak bym podpierał się miną
Boom i po tobie
I bądź tu saperem
Zerwanie tak samo boli
Pyta się skoczek
Jak ja w górę lecę
Za co pociągnąć 
Bo czas go goni
Przepraszam
Nie wiem
Jestem saperem
Mówiłem
To samobójstwo 
Ty się za kochasz ja się za kocham
A później boom i na Woodstock
Lub kup se samolot i znów
W World Trade Center 
Będzie ciekawa pora
Powiedzą  zamach
Powiedzą  porwanie
Przykre i kiepska historia
Wystarczy 1
2 3 lub 4
I puf  czar piękny pryśnie
Liryka  zdań moich komedia
Tragic is total Arytmia

Dobra z angielskim mi
Kiepsko  idzie
Weź tu udawaj panka 
1 ,2,4
Się zakochałeś  i znowu  kolejna randka

I znowu tragedia
I znowu porażka może
Czas przyszedł na urnę
Bo po tym co zrobię
Po tym jak skończę
Za mały będę na trumnę
Może rozpalić  duże ognisko
Wejść  i podpalić  się ,spłonąć
A może wystarczy przywiązać  kamień
I tylko w rzece  zatonąć
Mam wiele pomysłów  na śmierć
Szybką ,męczącą  bardziej  lub mniej
Przyłożyć  pistolet 
To będzie piękne
I  chyba tak  łatwiej

Po prostu strzał, no i koniec 

Mam zestawy  skalpeli  podpiąć  se gardło 
Lub zastrzelić  premiera
Nie wiem co robić ,mam ciemne oczy
I trudno mi się otwierać 
Mówią mi nawet ze moje oczy
Są puste jak u mordercy
Co ja zrobiłem
Jedno tu tylko
Że brak w organizmie  mi serca 

Tak długo żyłem w samotnym pokoju
Patrząc na inne pary
I nie umiąc mówić byle  do kogo
Że  w nocy już mam koszmary

A głosy mi mówią
Zabij się zabij
Lub z gładź wszystko co żyje
Połam  im ręce ,wyrwij  im nogi
Skręć kark ,potnij  szyję

Jedno co myślę
W takich momentach
Pistolet wybrać  czy skalpel
Jedyne serce
Serce to czarę
nigdy nie pęka bo martwe

Całe już zgniłe
Obśluzłe żyły
Wite wokoło jak druty 
Ścisły  to serce
I je zabiły
Los  jego przykry i smutny

A.G.HORSICE A.G.HORSICE

Chciał bym tu
 Chciał bym tu słyszeć, jak szepcze do ucha
lecz teraz ,jest na to za późno
Chce patrzeć na nią
aż wyrwie się dusza
Lecz to ,jest teraz na próżno

I choć wiem wiele , o niej  i czuje tez wiele
Choć mnie to rani gdy myślę..

Że to dziś zniknie ,I razem już nigdy
I czas ,spędzony ,z nią minie

To , nie przez złość
Ani przez żal
Płacz już ustąpił, jej miejsce 

To jedno zostało
Gdzie gniew no i żal
Gdzie była miłość , gdzie serce

Bo choć ono jest
nie powiem , że nie ma
To już praktycznie nie bije

Nie ma tam uczuć
I wokół , deszcz cienia
Nikła ta moja poezja

serce nie bije
to jak?,żyć bez niego
Jak złapać piękne wspomnienia
Biegnę za nimi , lecz stoję w tym biegu
I pękła..., moja nadzieja

Jak ten wiatr powstrzymać
Co w okno wciąż wali
Gałęzią , wielką spróchniałą
I pokazuje, na zdjęcie
Co rani
No moją, dawną wybraną

Jak przestać myśleć
To nie jest tak  łatwe
Nie myśleć, o śmierci fizycznej
Bo choć serce jest, i ja tutaj pisze

To w urnie ,w popiołach psychicznie
A tu szuranie niczym skorpiony
Jad wpuszczą swój , tak zabójczy

Chodzą po ścianach , grożą mi mury
Już nie powiem ratujcie 
Niech mnie przenikną
Wpuszczą swe jady

Niech już będzie ten koniec
I śmierć mój przyjaciel ,nie szuka tu zwady
Nie powie ,kochanie to koniec

Tylko zakończy , (i powie chodź ze mną ,
Będzie ci lepiej, mój drogi
Chodź prędko do mnie
Zobaczysz na pewno
Że tutaj jest zero wymogi  ...)

Nie ja się kłóce
(A powiedz dlaczego?)

Bo zabić mnie, ty próbujesz
(Ja cie nie skrzywdzę , ja proszę ładnie..
zresztą i tak nic nie czujesz?)

Masz tutaj racje , powiem ci droga ?
(Wiedz chodź ze mną chodź ,tu szybciutko)

Tylko jedna dla ciebie.., przestroga
 nie płynne ,z  HARONEM łódką..
(Dobrze , już dobrze nie kłopocz głowy
Będziesz ty przy mnie
mój ty jedyny ,mój oto luby
 ja nie mam dla ciebie przestrogi ...)

(Chodź do mnie ,chodź prędko
Nie bój się nie masz ,po co!!?
Zamknij oczy i zaśnij
Serce jest teraz moje...
A dusze... , skradłam   ci właśnie..

To moje serce!! i dusza !!
wyboru własnego dokonam!!
(Nie kłuć się ze mną ,spokojnie mój skarbie)
Nie jestem twym skarbem,Szalona ?!!

Kłopot w zabiciu , trudy twe marne
Ja tutaj, i tak nic nie czuje

(Ale spokojnie popatrz mi w oczy uczuć ,do mnie
posłuchaj)
Ty pani śmierci , co wieczne masz życia
Ja nie mam już, uczuć i ducha
(Więc gin!! )
Ja nie umrę , bo chodź ja tu stoję
To serce me dawno nie bije
Choć ja tu krocze , gdzie pustka i cienie
Zostanie moje ,tu życie

(Czemuś nie umrzesz, jak ja tak se życzę ?)
Bo gorszym demonem, ja jestem
Ja tutaj żyje , choć serce umarło
 
I ty nie straszna mi jesteś
(Jak to możliwe!!! )

Śmierć zna granice .
może cie  zabrać ów wtedy .
Kiedy się boisz , ja jestem szczery !!
ja już nie boje się ciebie....!!!

w tym oto momencie zniknęła
Ta przyjaźń , choć jej pragnąłem
Tak bardzo
bo już nie mogłem
Myśląc ,aż natto
O takiej miłości, z różańca

A.G.HORSICE A.G.HORSICE

Czemu dziewczyny jak piszą to tak Dépresseurs

dream dream

Wybaczyć i przesłonić pamięć, najlepiej czymś równie
silnym. Wiem, wiem - łatwo mi pisać, kiedy nie
pochodzę z tej baśni.

bezsen bezsen

Skoro perspektywa się nie rysuje, to może...los
jeszcze cośKrótki, ale dla was szykuje;) Krótki, ale
jakoś tak mi się spodobał;)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »