Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Fundament

wypatrzono w mej konstrukcji blad
czekano-kiedy fundament sie zwali
sensacja emocja sad
wyrok nie padl
to oni poupadali-zli krwiopijcy
podli znawcy swiata...
buduje teraz zelbetonowa podstawe
i modle sie glosno do Psyche
by znow nie podszedl ktorys
darujac narecza kwiatow
z ukrytym przemyslnie lichem
modle sie wieczorami
do wielkiej mocnej Ciemnosci
juz odebralam bukiet i przytulilam
won kwiatow wytrwalosci
jeszcze cos w sobie dokrece
mocniej sie skuje usmiechem odpornosci
i sparalizuje swiat wezy-nieskonczonej dlugosci
jeszcze w sobie rozpale przez urodzenie milosc mi dana
bym nigdy nie byla ze zlem tego swiata-sama

autor

Maeuslein

Dodano: 2005-06-13 06:35:46
Ten wiersz przeczytano 562 razy
Oddanych głosów: 24
Rodzaj Biały Klimat Optymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »